Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Drogi autorze, użyj proszę prostrzego języka dla tego kulturowo ciemnego ludu. Przecież oni i tak nic nie zrozumieli..
Tekst kompletnie o niczym, argumenty żadne, a że page chce się wypromować to jest rzecz oczywista- takie jest jego założenie samo w sobie, żeby budować zasięgi. Gdyby nie zależało twórcom na rozgłosie, to by go nie zakładali. I tak wielu ludzi z innych zakątków Polski kojarzy Białystok z disco polo- czy przez mural będą kojarzyć bardziej? Nie sądzę. Nie dostrzegam też wielu minusów akcji. Na fluktuację ruchu turystycznego raczej też nie wpłynie, no chyba że pozytywnie. Bo nie wydaje mi się możliwa sytuacja, gdy ktoś rozważając odwiedzenie Białegostoku stwierdzi " Nie nie jadę tam bo tam jest wieśniacki mural z Zenkiem". Mało tego uważam, że będzie wręcz odwrotnie, nawet jeśli dla przysłowiowej "zbity" to wielu będzie chciało to zobaczyć. Dla przykładu w Seattle jedną z głównych atrakcji jest mur zrobiony z gumy do żucia, czy Bolek Myśliciel w Świdnicy, dzieła z pozoru niemniej bezsensowne niż to omawiane a jednak cieszące się ogromną popularnością i wpływające na "życie turystyczne" miasta. Reasumując do stracenia nie ma wiele, a przynajmniej jest coś do zyskania. A dystans i poczucie humoru to akurat cechy z którymi jesteśmy najmniej kojarzeni, więc skorzystajmy z okazji by to zmienić.
Słuszne wnioski!
Zgadzam się z tym, że bełkot. Negatywna krytyka bez podania obiektywnego uzasadnienia. I na koniec "a mnie kręci to i owo". 1. Disco polo to nowa odsłona muzyki ludowej. Inne instrumenty, zbieżne tematy. Czy piosenki przedwojenne z Warszawy są lepsze czy gorsze? Nie, muzycy grają tylko na innych instrumentach. 2. Większość imprez średniego i starszego pokolenia kończy się i tak disco polo. 3. Odrzucenie stylu folk czy pop to wyrzucenie kawałka kultury. Utwory plastyków tworzących popkulturę są chętnie widziane w muzeach, a niektóre kosztują tyle, że większości ludzi jest to nie do przyjęcia, a są kiczowate. 4. Jeśli Chopin i inni muzycy wzorowali się na muzyce ludowej, to co w niej jest złego? 5. Ozdabianie murów to współczesne malunki naskalne. Co w nich złego? Zazdrośnicy powinni kupić farby, uzyskać zezwolenia i namalować swoje facjaty. 6. Sztuka to kwestia gustu. 7. Obce plemiona niszczyły i nadal niszczą kulturę (a wiec miedzy innymi sztukę) tubylców. I co w tym dobrego?
O czym jest ten bełkot bo nie bardzo idzie zrozumieć?
Drogi autorze, użyj proszę prostrzego języka dla tego kulturowo ciemnego ludu. Przecież oni i tak nic nie zrozumieli..
Tekst kompletnie o niczym, argumenty żadne, a że page chce się wypromować to jest rzecz oczywista- takie jest jego założenie samo w sobie, żeby budować zasięgi. Gdyby nie zależało twórcom na rozgłosie, to by go nie zakładali. I tak wielu ludzi z innych zakątków Polski kojarzy Białystok z disco polo- czy przez mural będą kojarzyć bardziej? Nie sądzę. Nie dostrzegam też wielu minusów akcji. Na fluktuację ruchu turystycznego raczej też nie wpłynie, no chyba że pozytywnie. Bo nie wydaje mi się możliwa sytuacja, gdy ktoś rozważając odwiedzenie Białegostoku stwierdzi " Nie nie jadę tam bo tam jest wieśniacki mural z Zenkiem". Mało tego uważam, że będzie wręcz odwrotnie, nawet jeśli dla przysłowiowej "zbity" to wielu będzie chciało to zobaczyć. Dla przykładu w Seattle jedną z głównych atrakcji jest mur zrobiony z gumy do żucia, czy Bolek Myśliciel w Świdnicy, dzieła z pozoru niemniej bezsensowne niż to omawiane a jednak cieszące się ogromną popularnością i wpływające na "życie turystyczne" miasta. Reasumując do stracenia nie ma wiele, a przynajmniej jest coś do zyskania. A dystans i poczucie humoru to akurat cechy z którymi jesteśmy najmniej kojarzeni, więc skorzystajmy z okazji by to zmienić.
Słuszne wnioski!