Wakacje, to czas wzmożonych działań profilaktycznych Policji. Stąd też pojawiają się od początku wakacji liczne apele wodniaków o rozsądne korzystanie z kąpieli, o unikanie pływania pod wpływem alkoholu, wypływania w sytuacji, kiedy wiadomo, że może dojść do załamania pogody. Nie zawsze prośby i apele o zachowanie zasad bezpieczeństwa trafiają do dorosłych ludzi, a o tragedię nie trudno. Do takiej niestety doszło nad jeziorem, niedaleko Rajgrodu.
Miniona sobota, a właściwie późny wieczór, 8 sierpnia, był ostatnim dniem dla mężczyzny w wieku 20 lat, kiedy miał okazję popływać. Jak przekazała podlaska Policja, podjęto działania ratownicze, ale okazały się być one bezskuteczne. Późnym wieczorem, już w zupełnych ciemnościach, mężczyzna wszedł bowiem do jeziora i nie wypłynął. O tej sytuacji policjantów poinformowali ludzie, którzy widzieli, jak znika on pod taflą wody.
- Wczoraj w jeziorze przy Czarnej Wsi, około godz. 22:00, dwudziestolatek, podczas kąpieli, zniknął pod powierzchnią wody. Obecni na miejscu świadkowie podjęli poszukiwania powiadamiając jednocześnie służby. Mężczyzna ten został odnaleziony przez płetwonurków. Bardzo szybko trafił potem do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować – przekazał w niedzielę, 9 sierpnia, nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Policjanci patrolujący wody podlaskich jezior, tylko w tym roku wzywani byli wielokrotnie do pomocy. Najczęściej chodziło o wywróconą łódź lub kajak, co nie zawsze było spowodowane brakiem ostrożności czy brawurą, ale często siłą wiatru lub fali wywołanej warunkami atmosferycznymi. Zazwyczaj wszystko kończyło się dobrze. Ale zdarzało się często, że wodniacy musieli interweniować wobec osób, które znajdowały się w wodzie po spożyciu alkoholu.
Nieustannie pojawiają się apele o rozwagę nad wodą. Każdego roku bowiem dochodzi do kilkuset utonięć w skali całego kraju. Policjanci proszą, aby nie wskakiwać do chłodnej wody nagle, nie wypływać, kiedy synoptycy zapowiadają burze lub nawałnice i na pewno pod żadnym pozorem nie powinno się wchodzić do wody po spożyciu alkoholu lub środków odurzających. Tylko w tym roku, od kwietnia, w Polsce, utonęło ponad 230 osób, a do końca wakacji zostały przecież jeszcze trzy tygodnie.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: podlaska.policja.gov.pl)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze