Prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie brutalnego pobicia byłego wiceprezesa Jagiellonii Białystok – Jarosława Rudnickiego – na razie utrzymuje zarzut ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i choroby realnie zagrażającej życiu przedstawiony oskarżonemu o ten czyn. Możliwe, że to się zmieni.
Tak jak przewidywaliśmy kilka dni temu, śledczy rozważą zmianę zarzutu dla 37-letniego mężczyzny, który w niedzielę, 19 lutego, brutalnie pobił byłego wiceprezesa Jagiellonii Białystok. Zmiana zarzutu będzie jednak możliwa dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Prokuratura chce mieć absolutną pewność, że do śmierci doszło faktycznie na skutek pobicia, a nie z powodu także innych przyczyn.
- Musimy sprawdzić, czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy między zgonem pokrzywdzonego a zachowaniem podejrzanego – wyjaśnia Karol Radziwonowicz, szef Prokuratury Rejonowej w Białymstoku.
Nawet po przeprowadzeniu sekcji zwłok, trzeba będzie czekać na oficjalny protokół oględzin, co może potrwać nawet i dwa tygodnie. Dopiero później zapadnie decyzja o ewentualnej zmianie kwalifikacji czynu. Tym bardziej, że – jak ustaliła nasza redakcja – do pobicia dojść miało w warunkach recydywy. Oskarżony o ciężki uszczerbek na zdrowiu i chorobę realnie zagrażającej życiu odsiadywać miał już wcześniej wyrok za podobny czyn. Niedawno zresztą opuścił dopiero zakład karny.
W chwili obecnej oskarżonemu 37-latkowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Po zmianie zarzutu groźba spędzenia za karatami może się wydłużyć do 12 lat i więcej. Możliwe, że byłoby to również dożywotnie pozbawienie wolności. W każdym razie śledczy nie ujawniają publicznie motywów działania sprawcy i nie podają szczegółów zajścia sprzed ponad tygodnia.
Do zdarzenia doszło na przystanku autobusowym w Dobrzyniewie Dużym, w niedzielę, 19 lutego. Wówczas znaleziono zakrwawionego Jarosława Rudnickiego, który został bardzo szybko przewieziony do szpitala. Przez kilka dni walczył o życie, choć lekarze od razu twierdzili, że będzie to trudna walka. Zakończyła się ostatecznie w miniony piątek późnym wieczorem. Były wiceprezes Jagiellonii zmarł w szpitalu nie odzyskawszy przytomności.
Znana już jest data pogrzebu Jarosława Rudnickiego. Ciało zostanie wystawione dnia 2.03.2017 r. o godz. 16.00 w Domu Pogrzebowym Szymborscy przy ul. Artyleryjskiej 9 w Białymstoku. Wyprowadzenie ciała z Domu Pogrzebowego nastąpi dnia 3.03.2017 r. o godz. 13.15. Nabożeństwo pogrzebowe odbędzie się w kościele pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Dobrzyniewie Kościelnym o godz. 14.00, po którym trumna z ciałem zostanie złożona w grobie na Cmentarzu w Dobrzyniewie.
(Cezarion/ Foto: jagiellonia.pl)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dożywocie dla Bandyty!!!!!!
Dożywocie dla Bandyty!!!!!!