Reklama

Nocna nawałnica przerwała drogę, ale zniszczeń jest o wiele więcej: "Mamy do czynienia z klęską"

W nocy z 21 na 22 lipca przez województwo podlaskie przeszły gwałtowne burze, dokonując sporych szkód. Do groźnego zdarzenia doszło na drodze Mońki - Kalinówka Kościelna, gdzie odcinek szosy został dosłownie zmyty przez napierającą, szukającą ujścia drogę. W wyrwie utknął samochód. Kierowca Volkswagena Golfa prawdopodobnie nie zauważył w porę, że może być niebezpiecznie.

Dyżurny ze stanowiska dowodzenia Państwowej Straży Pożarnej w Mońkach stwierdził wpierw, że PSP nie otrzymała żadnego zgłoszenia w tej sprawie i nie interweniowała. Przyznał jednak, że zdjęcie krążące w internecie widział i zastrzegł, że nie pochodzi ono od strażaków.

Więcej informacji zebrał za to oficer prasowy jednostki, mł. bryg. Sławomir Szafrański. Zapewnił, że z tego co wie, nikt w omawianym przypadku nie ucierpiał, wyznaczony jest objazd, a droga nie jest jeszcze całkowicie przejezdna i pewnie będzie tak przez kilka następnych dni.

Reklama

Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone - powiedział Szafrański.

To, że wyrwa jest duża i nie ma możliwości przejechania tędy, potwierdziło nam Starostwo Powiatowe w Mońkach, w osobie sekretarz Barbary Maciorowskiej.

O sytuację zapytaliśmy też policję. Funkcjonariusze byli na miejscu.

Asfalt na tej drodze był już uszkodzony wcześniej od strony pobocza, co zostało zabezpieczone taśmami, by nikt tam nie wjeżdżał. Prawdopodobnie, gdy kierowca samochodu próbował tamtędy przejechać, asfalt się zapadł, został podmyty - ustaliła mł. asp. Izabela Malinowska z Komendy Powiatowej Policji w Mońkach.

Reklama

Zaznaczyła również, że nie było to jedyne zgłoszenie minionej nocy. Policjanci mieli dużo, sporo odcinków dróg ucierpiało po nawałnicach.

Większość obszaru naszego powiatu została dotknięta przechodzącymi przez niego nawałnicami - przyznał w rozmowie z naszą redakcją Marcin Bielski, kierownik Wydziału Dróg Starostwa Powiatowego w Mońkach. - Można powiedzieć, że mamy do czynienia z klęską.

Najbardziej ucierpiały okolice wsi Sikory i Kalinówka. Znaczna część dróg gruntowych wymaga napraw, uszkodzona jest ogromna ilość poboczy.

Reklama

Najpoważniej wygląda sytuacja właśnie na opisywanej trasie do Kalinówki Kościelnej, znajdującej się w gminie Knyszyn.

Woda zerwała około asfalt na długości około 80 metrów - opisywał rozmawiając z nami Marcin Bielski. - Mimo że istniał tam przepływ, to napór w tak krótkim czasie był zbyt silny. Obecnie droga jest przejezdna tylko częściowo, wyrwę zasypaliśmy kruszywem.

Z tego co się dowiedzieliśmy, odbyły się już rozmowy z wojewodą. Powiat moniecki ma starać się o środki z rezerw na rzecz usuwania klęsk żywiołowych.

Reklama

Według Marcina Bielskiego usuwanie skutków burz na terenie powiatu nie skończy się pewnie do końca tego tygodnia i potrwa zapewne przynajmniej do połowy przyszłego.

Powyższe zdjęcie zostało zamieszczone na portalu społecznościowym Facebook, w grupie Kolizyjne Podlasie.

(Piotr Walczak / Foto: Kolizyjne Podlasie)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama