Ocenia się, że od 40 do nawet 60% osób po 40. roku życia jest zaatakowanych przez nużeńce. Są to niewielkie pajęczaki z rzędu roztoczy, które chętne pasożytują na skórze twarzy, okolicach oka, kolonizują torebki rzęs i brwi. Jednak świadomość problemu jest wciąż bardzo niska.
Nużyca, inaczej nazywana demodekozą, ma często przebieg bezobjawowy, jednak może być groźna. Wywoływana jest przez nużeńce, które żerują w torebkach włosowych i gruczołach łojowych. Te mikroskopijne pajęczaki (0,3-0,4 mm długości) odżywiają się lipidami i łojem skóry, dlatego najczęściej występują dookoła oczu, na brwiach i rzęsach, na brodzie i w okolicy nosa oraz w bruździe nosowo-wargowej.
Nużyca – przebieg zakażenia
Zakażenie się nużycą jest dość łatwe – wystarczy bezpośredni kontakt z osobą chorą, czy też używanie tych samych przedmiotów, mających kontakt ze skórą (na przykład szczotka do włosów, ręcznik, itp.). Potencjalnie niebezpieczne, szczególnie dla osób podatnych na zakażenia (m.in. alergicy, osoby starsze, osoby ze skórą łojotokową) mogą być wizyty u fryzjera i kosmetyczki, czy korzystanie z testerów kosmetyków w drogeriach.
Objawy infekcji łatwo pomylić z innymi schorzeniami, takimi jak łupież, trądzik, itp. Najczęściej pojawia się zaczerwienie i łuszczenie skóry, świąd i wyprysk. W przypadku już istniejących chorób skórnych, takich jak trądzik czy łojotokowe zapalenie skóry, często dochodzi do nasilenia objawów. Problemem może również być wypadanie brwi i rzęs, a nawet włosów, co bywa mylone z łysieniem plackowatym.
Szczególnie niebezpieczne jest zainfekowanie okolic oczu, ponieważ może to doprowadzić do zespołu suchego oka, zapalenia brzegów powiek, przewlekłego zapalenia spojówek a także alergicznych zapaleń powierzchni oka, co może skutkować zaczerwienieniem i obrzękiem powiek, swędzeniem i pieczeniem, złogami wokół rzęs i na brzegach powiek, a nawet nadkażeniem bakteryjnym.
Jak przeciwdziałać nużycy
Przede wszystkim po zaobserwowaniu wymienionych objawów należy skontaktować się z lekarzem, który dobierze odpowiednią kurację. Podczas jej trwania niezwykle istotne jest usuwanie nużeńców z miejsc zainfekowanych – poprzez częste oczyszczanie odpowiednimi środkami. Na przykład w przypadku ciała są to częste kąpiele, w przypadku oczu – specjalne preparaty przeznaczone do tego celu, takie jak I-LID ‘N LASH® PLUS. Są to płatki kosmetyczne do higieny rzęs i powiek, nasączone kwasem hialuronowym i gliceryną. Zawierają 5% olejku z drzewa herbacianego, mają działanie antyseptyczne, łagodzą podrażnienia i stany zapalne oka oraz zwiększają stabilność filmu łzowego. Szczególnie wskazane są w nużycy powiek i stanach zapalnych brzegów powiek o innej etiologii.
Obecność kwasu hialuronowego sprawia, że ich stosowanie jest łagodne dla skóry i nie wywołuje podrażnień. Kwas hialuronowy działa kojąco oraz jako depozyt przedłużający uwalnianie olejków eterycznych.
Olejek z drzewa herbacianego to naturalny antyseptyk, który od tysięcy lat był stosowany przez rdzenne ludy Australii ze względu na jego silne działanie przeciwpasożytnicze, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Produkt jest wolny od parabenów i jest bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najczęściej to się myli z reguły z trądzikiem, bo z początku objawy mogą być bardzo podobne, a co do samego leczenia to czy te płatki, czy jakiekolwiek dermokosmetyki to konieczność, ale również warto byłoby udać się do dermatologa po specjalne maści
Ja dostałam maści jedynie od dermatologa i rozpiskę jak, kiedy, ile i tak dalej. Co to są za dermokosmetyki i czemu one tak z marszu nie są rekomendowane od razu?
Ciężko powiedzieć. To co ja używam, Odexim to nie jest coś co jest oczywiście koniecznego w terapii, więc może nie widzi dermatolog takie potrzeby. Ja jednak po czasie zdecydowałam sie i nie żałuję, bo wniosło to w moim przypadku bardzo wiele dobrego od strony podatności skóry na ataki tego nużeńca. Niestety przy takiej przypadłości o higienę i twarz ogólnie dbać trzeba wyjątkowo mocno
Od wielu lat miałem problem z łuszczycą pod kolanami i poniżej łokci. Pozbyłem się przez przypadek już cztery lata mam jak na razie spokój nie muszę nosić długich rękawów mogę normalnie chodzić po plaży. Opisywałem ten problem w kilku miejscach i temat znikał no bo to nie była reklama jakiegoś tam produktu , mam nadzieję , że tutaj wpis pozostanie . Cztery lata temu wywróciłem się na rowerze , mocno stłukłem sobie łokieć i to w miejscu chorym to mnie dobiło. Idąc z żoną na zakupy dostaliśmy ulotkę Konopnej Farmacji z Poznania i w ulotce była maść ,uwaga - to nie jest reklama ,,Maść z olejem konopnym na łuszczycę 24% Dr. Retter" https://konopiafarmacja.pl/masci-i-kremy/325-masc-z-olejem-konopnym-na-luszczyce-24-.html no bo taki obrzęk uznałem , że trzeba smarować. Po około dwóch tygodniach zauważyłem, nie tylko poprawę stłuczonego miejsca ale i miejsce łuszczycy zmalało. W związku z tym postanowiłem smarować tym maścią drugi łokieć i pod kolanami również po sześciu tygodniach smarowania problem u mnie zniknął. Na medycynie to ja się nie znam to nie moja działka , ale naprawdę mam spokój już cztery lata, myślę może to nie była łuszczyca jak twierdzili fachowcy, może to jakiś inny grzyb i tak sobie żyłem w przekonaniu przez dziesiątki lat ,że mam łuszczycę. Teraz już zapominam o tym a był to zwykły przypadek, może ktoś się wyśmieje z tego wpisu zdaję sobie z tego sprawę ,uważam ,że będzie śmiech pusty , ja mam spokój . Życzę wszystkim zdrowia
Najczęściej to się myli z reguły z trądzikiem, bo z początku objawy mogą być bardzo podobne, a co do samego leczenia to czy te płatki, czy jakiekolwiek dermokosmetyki to konieczność, ale również warto byłoby udać się do dermatologa po specjalne maści
Ja dostałam maści jedynie od dermatologa i rozpiskę jak, kiedy, ile i tak dalej. Co to są za dermokosmetyki i czemu one tak z marszu nie są rekomendowane od razu?
Ciężko powiedzieć. To co ja używam, Odexim to nie jest coś co jest oczywiście koniecznego w terapii, więc może nie widzi dermatolog takie potrzeby. Ja jednak po czasie zdecydowałam sie i nie żałuję, bo wniosło to w moim przypadku bardzo wiele dobrego od strony podatności skóry na ataki tego nużeńca. Niestety przy takiej przypadłości o higienę i twarz ogólnie dbać trzeba wyjątkowo mocno