Reklama

Prawie tysiąc kierowców przekroczyło prędkość na Podlasiu

To była czarna środa dla piratów drogowych w województwie podlaskim. Ponad 200 funkcjonariuszy, w tym mundurowi z elitarnej grupy SPEED, wyszło na drogi w ramach międzynarodowej akcji „Kaskadowy Pomiar Prędkości”. Bilans działań koordynowanych przez organizację ROADPOL jest zatrważający: niemal każda kontrola kończyła się ujawnieniem wykroczenia, a mandaty sypały się setkami.

 

Skala naruszeń na drogach regionu

Podczas środowych działań (15 kwietnia) podlascy policjanci skupili się na miejscach, gdzie najczęściej dochodzi do tragicznych w skutkach wypadków. Wykorzystano metodę kaskadową, co oznacza, że kontrole prowadzono w kilku punktach na tym samym odcinku drogi – zarówno statycznie, jak i dynamicznie za pomocą wideorejestratorów. Statystyki mówią same za siebie: skontrolowano 1184 pojazdy, ujawniając aż 1163 wykroczenia. Aż 955 kierowców zignorowało limity prędkości, a co najbardziej niepokojące – ponad połowa z nich (552 osoby) pędziła zbyt szybko w rejonie przejść dla pieszych.

Mandaty, punkty i utrata prawa jazdy

Dla wielu kierowców ta akcja zakończyła się przymusową przesiadką na fotel pasażera. Ośmiu piratów drogowych straciło prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h (dwóch w obszarze zabudowanym, sześciu poza nim na drogach jednojezdniowych). Mundurowi nie mieli litości również dla pijanych użytkowników dróg – zatrzymano 6 osób pod wpływem alkoholu. Łącznie policjanci nałożyli 776 mandatów, zastosowali 364 pouczenia, a w 24 najbardziej rażących przypadkach skierowali wnioski o ukaranie do sądu. Od początku roku w regionie już 88 osób pożegnało się z uprawnieniami za zbyt szybką jazdę w mieście.

Reklama

Rekordziści z Białegostoku i okolic

Policyjne mierniki prędkości rozgrzewały się do czerwoności w całym województwie. W Sienkiewiczach 56-letnia kobieta pędziła 101 km/h na „pięćdziesiątce” – efekt to 1500 zł mandatu, 13 punktów i utrata dokumentu. Identyczny los spotkał 45-latka na ul. Mickiewicza w Białymstoku. Z kolei w powiecie augustowskim 49-latek w Audi pędził 143 km/h poza obszarem zabudowanym, przekraczając limit o 53 km/h. Na szczególne potępienie zasłużył 32-latek zatrzymany w Podkamionce. Kierowca Opla jechał 115 km/h na „sześćdziesiątce” w warunkach recydywy. Oprócz utraty prawa jazdy, jego sprawą zajmie się teraz sąd.

Tragiczne statystyki wciąż ostrzegają

Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość to nie tylko statystyka, ale główna przyczyna dramatów na drodze. W 2025 roku na podlaskich trasach z tego powodu doszło do 69 wypadków, w których śmierć poniosło 13 osób, a 74 zostały ranne. Od początku 2026 roku odnotowano już 3 wypadki i 4 osoby ranne. Funkcjonariusze zapowiadają, że podobne działania będą kontynuowane, ponieważ tylko nieuchronność kary i restrykcyjne kontrole są w stanie wpłynąć na bezpieczeństwo nas wszystkich. Prędkość należy dostosować nie tylko do znaków, ale przede wszystkim do warunków panujących na drodze.

Reklama

AR

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama