Reklama

Koniec obławy na granicy. Szef siatki przemytników zatrzymany

W ręce podlaskich pograniczników wpadł jeden z najbardziej poszukiwanych ludzi w regionie. Dzięki czerwonej nocie Interpolu i współpracy z ukraińskimi służbami, 27-letni Mołdawianin, podejrzany o zorganizowanie przerzutu setek migrantów przez polsko-białoruską granicę, trafił w ręce polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Z Egiptu i Ukrainy sterował przemytem

Zatrzymany mężczyzna to postać kluczowa dla śledztwa prowadzonego przez strażników granicznych z Czeremchy. Prokuratura zarzuca mu, że stworzył sprawnie działające „biuro logistyczne” dla nielegalnej migracji. Ukrywając się w Egipcie, Mołdawii, a ostatnio na Ukrainie, werbował kierowców, którzy odbierali cudzoziemców spod granicy i przewozili ich pod bramy Europy Zachodniej. Sam koordynował przejazdy, dbając o to, by „towar” bezpiecznie dotarł do granicy z Niemcami.

124 osoby i 18 zatrzymanych

Skala działalności 27-latka poraża. Śledczy ustalili, że zorganizował on nielegalne przejście dla co najmniej 124 osób z takich krajów jak Syria, Afganistan, Irak czy Czad. Grupa działała bezwzględnie, wykorzystując brak dokumentów i zdesperowanie migrantów. Choć podejrzany nie przyznaje się do winy, Sąd w Bielsku Podlaskim 16 kwietnia przedłużył mu areszt na trzy miesiące.

Reklama

To jeszcze nie koniec zatrzymań

Rozbicie tej grupy to potężny cios w siatkę przemytniczą. Do tej pory zarzuty w sprawie usłyszało już 18 osób, ale funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zapowiadają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Kolejne zatrzymania są jedynie kwestią czasu – funkcjonariusze depczą już po piętach pozostałym wspólnikom Mołdawianina.

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/04/2026 16:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama