Jeszcze tydzień temu termometry wskazywały około 30 stopni ciepła. Z dnia na dzień temperatury spadły tak mocno, że nawet przy zamkniętych oknach i balkonach, w białostockich mieszkaniach, ząb na ząb ledwie trafia. Niektóre spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty zadbały o to, żeby Enea zaczęła sezon grzewczy już w tej chwili.
Tak, jak pisaliśmy jeszcze w ubiegłym tygodniu, lato od nas odeszło już na dobre. Wspominaliśmy, że w weekend nastąpi załamanie pogody, co stało się faktem. Obecnie w ciągu dnia jest bardzo chłodno, ale to głównie za sprawą wiatru, który smaga nas prawie arktycznym powietrzem. Do tego dochodzi jeszcze deszcz, który nie jest przyjemną ochłodą, tak jak bywa to w upalny dzień. Stąd wszyscy zaczęli już wyciągać ciepłe ubrania z szaf i nawet kurtki.
W mieszkaniach też zrobiło się znacznie chłodniej. Mieszkańcy zaczęli monitować do władz spółdzielni mieszkaniowych, do administracji osiedli i w końcu też do własnych wspólnot. Dopominali się włączenia ogrzewania jak najszybciej. Długo nie trzeba było nikogo przekonywać. Jeszcze w minioną środę Enea, która od momentu sprzedaży jej MPEC, dostarcza ciepło do mieszkań, postanowiła spełnić prośby mieszkańców. Ciepło zaczęło płynąć – choć jeszcze nie wszędzie.
Grzejniki mogą już odkręcać między innymi mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowej Słoneczny Stok, czyli oprócz tego osiedla także Zielonych Wzgórz i Leśnej Doliny. Ale o ciepło wystąpiła również spółdzielnia Wielkoblokowa i Budowlani. Wkrótce dołączy do nich Zachęta i prawdopodobnie jeszcze największa spółdzielnia – Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Na klatkach schodowych powinny pojawić się ogłoszenia o konieczności odkręcenia grzejników. Tak się dzieje na początku każdego sezonu grzewczego. Chodzi o to, aby mieszkańcy sprawdzili drożność rur i sprawność instalacji. Głównie dlatego, aby nie występowało tak zwane zapowietrzenie grzejników.
Najbliższe dni nie przyniosą zbytnio poprawy pogody. Nadal będzie nam towarzyszyła chłodna aura z temperaturami w ciągu dnia nie przekraczającymi 16 stopni powyżej zera. Będzie również padał deszcz. Jednak wszystkim ciepłolubom przekażemy nieco dobrych wiadomości. Prognozy długoterminowe wskazują, że w okolicach 8-10 października możemy jeszcze na kilka dni poczuć ciepło. Termometry mają wskazać powyżej 25 stopni powyżej zera. I tylko słońca jednak wciąż będzie niewiele.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: sxc.hu)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie