W Galerii Podlaskiego Instytutu Kultury w Białymstoku zaprezentowano prace trzech artystek, które od lat przywracają blask tradycyjnemu tkactwu regionu. Wernisaż odbył się 5 grudnia w przestrzeni przy ul. Jana Kilińskiego 8 i przyciągnął zarówno miłośników sztuki ludowej, jak i osoby zainteresowane współczesną interpretacją dawnych technik rękodzielniczych. Wydarzeniu towarzyszył koncert zespołu Dobryna, tworząc atmosferę idealnie podkreślającą lokalny charakter ekspozycji.
Na wystawie można obejrzeć prace Anny Lewczuk i Karoliny Radulskiej - laureatek stypendium marszałka województwa podlaskiego - oraz Marty Barbary Bajko, wyróżnionej stypendium ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Choć każda z nich reprezentuje odmienny styl, wszystkie łączy głębokie zakorzenienie w podlaskiej tradycji oraz chęć jej twórczego rozwijania.
Anna Lewczuk - podlaska wrażliwość w dialogu z naturą
Pedagożka, kulturoznawczyni i dziennikarka, a jednocześnie pasjonatka designu i fotografii. Anna Lewczuk inspiruje się pejzażem Podlasia i lokalnym dziedzictwem, a swoje prace tworzy w oparciu o klasyczne techniki - od pereborów po kilimy. Jest również aktywną popularyzatorką rękodzieła, współtworząc m.in. projekt Podlaskie Sploty. Jej działalność śledzą tysiące odbiorców na autorskim profilu Hej Podlasie.
Karolina Radulska - młode pokolenie janowskiej szkoły tkackiej
Choć należy do najmłodszych twórczyń ośrodka janowskiego, jej prace zdobywają uznanie zarówno w Polsce, jak i za granicą. Pochodzi z rodziny związanej z tkactwem od pokoleń, a swoją wiedzę i talent rozwija w pracowni TuTka. Tworzy, prowadzi zajęcia oraz współpracuje z artystami w kraju i na świecie. Jej projekty trafiały m.in. na wydarzenia towarzyszące Biennale w Wenecji. W tym roku realizuje projekt "Tkackie Piksele", łączący tradycję z estetyką kultowych gier lat 80. i 90.
Marta Barbara Bajko - twórczyni łącząca tradycję z nowoczesną wrażliwością
Założycielka pracowni NinaTka i jedna z najbardziej aktywnych propagatorek tkactwa ludowego na Podlasiu. Prowadzi warsztaty w Białymstoku i Rogaczach, gdzie uczy zarówno podstawowych, jak i zaawansowanych technik. Jej prace zdobywały liczne nagrody w konkursach w całej Polsce. Artystka udowadnia, że tkactwo ludowe może być współczesne, stylowe i atrakcyjne dla nowych pokoleń twórców.
Ekspozycja w Galerii PIK to wyjątkowa okazja, aby zobaczyć, jak tradycyjne rzemiosło funkcjonuje we współczesnym świecie sztuki. Wystawa prezentuje zarówno klasyczne tkaniny, jak i eksperymentalne formy inspirowane kulturą regionu, popkulturą i naturą.
Miłośnicy rękodzieła, pasjonaci kultury ludowej oraz osoby poszukujące inspiracji artystycznych mogą odwiedzać galerię do 19 grudnia.
(PW)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze