W najbliższą środę, 6 maja, poznamy finalistów Pucharu Polski na szczeblu województwa podlaskiego. W grze pozostały cztery czołowe ekipy regionu i naprawdę ciężko jest wskazać faworytów. O godzinie 17.00 rozpoczną się dwa pasjonujące starcia: Olimpia Zambrów podejmie Jagiellonię II Białystok, natomiast KS Wasilków zmierzy się z Wigrami Suwałki.
Pierwsze starcie to mecz KS Wasilków z Wigrami Suwałki. Będzie to pojedynek dwóch trzecioligowców, których sytuacja w tabeli jest skrajnie odmienna. Dla Wasilkowa, który w lidze radzi sobie słabo (ostatnio po przełamaniu zaliczył drugą wygraną z rzędu) zdobycie pucharu byłby idealnym sposobem na osłodzenie nieudanego sezonu. Zespół ten pokazał jednak „lwi pazur”, wygrywając ostatnio z ligową czołówką. Na drodze do półfinału pokonali m.in. Tura Bielsk Podlaski 3:1.
Suwalczanie przyjeżdżają jednak z jasnym celem. Trener Arkadiusz Szczerbowski zapowiedział walkę o zwycięstwo w każdym meczu. Wigry są w gazie – po remisie z Bełchatowem pokonały Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:1, a w pucharowych eliminacjach rozbiły Orlęta Czyżew aż 9:1.
Równie ciekawie będzie w Zambrowie, gdzie miejscowa Olimpia zmierzy się z rezerwami Jagiellonii. Gospodarze to absolutny lider IV ligi, który awans ma już praktycznie w kieszeni. Ostatnio team z Zambrowa jakby złapał zadyszkę: zaliczył remis i porażkę, a i wygrane nie są już tak przekonujące jak wcześniej. Na pomeczowej konferencji trener Olimpii Michał Kolanowski po zwycięstwie 3:0 nad MOSP Białystok stwierdziłł, że jego piłkarze muszą popracować nad poprawę skuteczności przed bojem półfinałowym. Olimpia w poprzedniej rundzie wyeliminowała innego trzecioligowca: ŁKS Łomża, który nie obroni ubiegłorocznego sukcesu jakim była wygrana w podlaskich eliminacjach do Pucharu Polski.
Białostoczanie z kolei mają dodatkową motywację: rok temu przegrali finał po rzutach karnych. Jagiellonia II jest w solidnej formie, co potwierdził ostatni remis 3:3 z wiceliderem III ligi, Wartą Sieradz. Ich droga do półfinału była imponująca, w tym wysokie zwycięstwo 8:1 nad Turośnianką.
Dla wszystkich zespołów Regionalny Puchar Polski to nie tylko prestiż, ale i szansa na pokazanie się na szczeblu centralnym w przyszłym sezonie. Czy czwartoligowiec z Zambrowa utrze nosa wyżej notowanym rywalom? A może to Wigry Suwałki potwierdzą swoją dominację? Odpowiedzi poznamy już w środowe popołudnie. Emocji w Wasilkowie i Zambrowie z pewnością nie zabraknie.
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze