Reklama

Rewolucja w taksówkach na aplikację. Rząd mocno zaostrza przepisy dla obcokrajowców

Pasażerowie zamawiający popularne przewozy przez aplikacje mobilne mogą spodziewać się ogromnych zmian w bezpieczeństwie. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak oficjalnie potwierdził, że rząd przygotowuje radykalne zaostrzenie przepisów dotyczących zagranicznych kierowców oferujących przewóz osób. To bezpośrednia reakcja resortu na liczne luki prawne oraz głośne, niebezpieczne incydenty z udziałem taksówkarzy z państw trzecich, które wstrząsnęły opinią publiczną w całym kraju. Reakcje na tą zapowiedź są różne: jedni krytykują to rozwiązanie wskazując, że obecne rozwiązania zapewniają tani przewóz. Drudzy z kolei twierdzą, że zabija to lokalne przedsiębiorstwa taksówkowe płacące uczciwie podatki i gwarantujące bezpieczeństwo i jakość.

Koniec z fikcyjną niekaralnością

Kluczową zmianą w przygotowywanej nowelizacji przepisów będzie całkowite uszczelnienie systemu weryfikacji kierowców. Dotychczas od kandydatów wymagano jedynie zaświadczenia z polskiego Krajowego Rejestru Karnego. W praktyce oznaczało to, że osoba, która przyjechała do Polski zaledwie kilka tygodni wcześniej i miała czystą kartotekę nad Wisłą, mogła legalnie przewozić ludzi, nawet jeśli w swoim rodzinnym kraju posiadała wyroki za najcięższe przestępstwa. Nowe przepisy zobowiążą kierowców spoza UE i EFTA do przedstawienia oficjalnego zaświadczenia o niekaralności wydanego również w kraju ich pochodzenia.

Podlaski rynek zalany tanimi taksówkami

Problem ten ma wyjątkowo mocne przełożenie na realia w naszym województwie. Bliskość granicy wschodniej sprawia, że Białystok stał się jednym z kluczowych miast, gdzie korporacje takie jak Bolt czy Freenow masowo rekrutują imigrantów z państw postsowieckich oraz Azji Centralnej. Lokalni klienci coraz głośniej krytykują te platformy za zatrudnianie osób bez znajomości topografii miasta, co regularnie wydłuża czas dojazdu. Powszechnym problemem na podlaskich drogach stała się też agresywna jazda kierowców na aplikację i brak elementarnej komunikacji w języku polskim, co budzi uzasadnioną frustrację pasażerów. Z drugiej strony - obecność na rynku taksówkarzy z tanich korporacji spowodowało, że ceny usług przewozowych są na wyjątkowo przyjaznym poziomie dla wcale nie zasobnych portfeli mieszkańców regionu. 

Reklama

Kurs doskonalenia jazdy i język polski

Ministerstwo Infrastruktury planuje także ujednoznacznić zasady dotyczące uprawnień do kierowania pojazdami. Ze względu na chaos związany z honorowaniem praw jazdy z różnych państw, planem minimum rządu ma być wprowadzenie obowiązkowego kursu w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy dla obcokrajowców. Dodatkowo resort chce powiązać konkretną licencję transportową z danym samochodem. Na stole pojawia się również kwestia komunikacji – minister Klimczak podkreśla, że nowelizacja powinna uwzględniać przynajmniej podstawową znajomość języka polskiego u kierowców.

Kiedy nowe prawo wejdzie w życie?

Projekt nowej ustawy, nad którym intensywnie pracują urzędnicy państwowi, ma w najbliższym czasie trafić do oficjalnego wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Zmiany mocno uderzą w dotychczasowe procedury stosowane przez globalne firmy technologiczne pośredniczące w przewozach, ale mają zagwarantować pasażerom pełne bezpieczeństwo podczas podróży.

Reklama

A czy Wy popieracie pomysł wprowadzenia obowiązkowych testów z języka polskiego oraz zagranicznych zaświadczeń o niekaralności dla taksówkarzy? Czy czujecie się bezpiecznie, zamawiając auto przez aplikację w naszym województwie? Podzielcie się swoimi opiniami i komentarzami na naszym profilu na Facebooku! Jeśli w ostatnim czasie spotkała Was niebezpieczna lub nietypowa sytuacja podczas kursu zamawianego przez telefon, napiszcie do naszej redakcji na adres: [email protected]!

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/06/2026 12:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości