- Mowa nienawiści i dyktat ideologiczny doprowadziły do wymuszenia na redaktorze naczelnym Radia „Nowy Świat” Piotrze Jedlińskim rezygnacji ze stanowiska tylko dlatego, że określił aktywistę LGBT Michała Sz. mężczyzną – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski na środowym (12 sierpnia 2020 r.) briefingu prasowym.
Minister Marcin Romanowski poinformował, że przekazał w minioną środę, 12 sierpnia, do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara pismo z wezwaniem o podjęcie niezwłocznych działań w obronie dziennikarza.
- Wierzę, że Rzecznik Praw Obywatelskich podejmie czynności wyjaśniające okoliczności wymuszonej rezygnacji Piotra Jedlińskiego – stwierdził minister Romanowski. Podkreślił, że w Polsce nie ma miejsca na łamanie wolności mediów ani na cenzurę prewencyjną.
Podczas konferencji minister Marcin Romanowski przypomniał także wypowiedź rzecznika Adama Bodnara sprzed kilku miesięcy, w której bronił dziennikarza zwolnionego z mediów publicznych. Bo art. 54 Konstytucji zapewnia każdemu, a więc również przedstawicielom prasy, wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu i koncesjonowanie prasy są na mocy Konstytucji RP zakazane.
- To są Pańskie słowa, którymi w lutym tego roku zwrócił się Pan o podjęcie sprawy dziennikarza mediów publicznych zwolnionego z pracy – podkreślił minister Romanowski.
Na organach państwa, w tym również na Rzeczniku Praw Obywatelskich, spoczywa obowiązek zapewnienia mediom warunków niezbędnych do wykonywania ich funkcji i zadań.
- Oczekujemy od rzecznika podjęcia działań mających na celu obronę konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich dziennikarza, który padł ofiarą ideologicznej przemocy – mówił na konferencji minister Marcin Romanowski.
Nie może być zgody na cenzurę mediów i dyktat środowisk prowadzących wojnę ideologiczną. Polskie prawo gwarantuje jawność życia publicznego, zapewnia mediom wolność wypowiedzi, realizuje prawo obywateli do kontroli i krytyki społecznej oraz do zdobywania rzetelnych informacji.
Ale Rzecznik Praw Obywatelskich już odpowiedział na ten apel i tu zaskoczenia nie ma. Nie będzie zajmował się sprawą dziennikarza Radia Nowy Świat, który został zmuszony, jak się okazało, do rezygnacji ze stanowiska. Jak przekazał Adam Bodnar, to radio jest podmiotem prywatnym, nie korzystającym ze środków publicznych, więc nie ma tu pola do działania dla jego urzędu.
„Formułowane przez dziennikarzy i polityków apele o podjęcie przez RPO działań w związku z rezygnacją przez redaktora Piotra Jedlińskiego z funkcji Prezesa Radia Nowy Świat, wynikają z nieznajomości bądź niezrozumienia konstytucyjnej pozycji Rzecznika Praw Obywatelskich. Należy zwrócić dlatego uwagę, że zgodnie z art. 80 oraz 208 Konstytucji kompetencje Rzecznika pozwalają mu podejmować działania wobec podmiotów wykonujących władzę publiczną, realizujących zadania i funkcje publiczne. Dlatego też podejmował on liczne interwencje dotyczące mediów publicznych, w tym np. sprawę anulowania głosowania Listy Przebojów Trójki, czy sprawę zwolnienia redaktora Wojciecha Majcherka z TVP Kultura. Radio Nowy Świat jest jednak podmiotem prywatnym, nie finansowanym ze środków publicznych ani nie wykonującym zadań publicznych. Interwencja Rzecznika dotycząca decyzji o rezygnacji jednego z członków zarządu tej stacji, stanowiłaby ingerencję wykraczającą poza mandat konstytucyjny ombudsmana” – czytamy w komunikacie Rzecznika Praw Obywatelskich.
Takie stanowisko może dziwić tym bardziej, że to samo biuro, tego samego Rzecznika Praw Obywatelskich, mocno angażowało się w sprawę prywatnego przedsiębiorcy, łódzkiego drukarza, który odmówił wykonania usługi aktywistom środowisk LGBT. Tak samo, jak dość mocno angażował się w sprawę zwolnienia pracownika w prywatnej firmie jaką jest IKEA.
(Źródło: MS/ Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Flickr.com/ Senat RP)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze