Kontrolerzy z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili potężne nieprawidłowości w rozliczeniach jednej z lokalnych spółek. W grę wchodziło zawyżanie kosztów oraz bezprawne korzystanie z ulgi podatkowej na miliony złotych. Firma poddała się ustaleniom i wpłaciła już ponad 1,7 mln zł zaległości do budżetu państwa.
Przeprowadzona przez podlaską KAS kontrola podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) ujawniła poważne uchybienia w sprawozdaniach finansowych przedsiębiorstwa. Funkcjonariusze ustalili, że spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodów o blisko 6 mln zł (dokładnie 5 956 900 zł). Co więcej, firma nie miała prawa do odliczenia ulgi badawczo-rozwojowej (B+R) w astronomicznej kwocie ponad 9,4 mln zł, co stanowiło aż 95% wszystkich deklarowanych przez nią odliczeń z tego tytułu.
Prześwietlenie dokumentacji pokazało, że nieprawidłowości miały bezpośredni wpływ na rozliczenia firmy w kolejnych latach podatkowych. Ustalenia podlaskich kontrolerów bezapelacyjnie wykazały, że skala nadużyć uniemożliwiała utrzymanie dotychczasowych deklaracji podatkowych.
Podmiot gospodarczy bezdyskusyjnie zaakceptował wyniki przeprowadzonej kontroli. Spółka zdecydowała się na dobrowolne złożenie korekt swoich deklaracji podatkowych oraz niezwłocznie wpłaciła na konto budżetu państwa ponad 1,7 mln zł zaległego podatku CIT wraz z należnymi odsetkami za zwłokę.
Co sądzicie o skuteczności działań podlaskiej skarbówki? Czy ulgi podatkowe dla firm powinny być częściej kontrolowane? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze