Radni Koalicji Obywatelskiej i Forum Mniejszości Podlasia nie za bardzo wzięli chyba sobie do serca fakt, iż uzasadnienie uchwały zmieniającej nazwę ulicy Łupaszki na Podlaską, zawierało błędy co do ustaleń faktycznych. Nadal bowiem, choć wyraźnie błędy wskazał wojewoda podlaski, chcą wyrzucić bohatera narodowego z przestrzeni publicznej i dlatego chcą zaskarżyć do sądu rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody.
Krótko trwała radość środowisk narodowych i patriotycznych. Wojewoda podlaski niespełna dwa tygodnie temu w swoim rozstrzygnięciu nadzorczym stwierdził nieważność uchwały w sprawie zmiany ulicy Łupaszki na Podlaską. Bardzo mocno wyartykułował błędy formalne, które pojawiły się zarówno w samym projekcie uchwały, następnie w poprawce, jak i w końcu też w samym uzasadnieniu, które odnosiło się do kompletnie innej propozycji nazwy ulicy, niż docelowo ustalono w głosowaniu.
„Zgodnie ze słownikiem języka polskiego PWN określenie „poprawka” oznacza «usunięcie błędu lub niewielkiego braku», «wprowadzenie uzasadnionej innowacji w jakimś zakresie». W świetle powyższego znaczenia określenia „poprawka,” wniosek radnego mógłby zostać uznany za poprawkę gdyby polegał na usunięciu błędu lub niewielkiego braku albo wprowadzeniu uzasadnionej innowacji w jakimś zakresie np. zmiana nazwy z projektowanej „100- lecie Praw Kobiet” na „100- lecie Praw Kobiet Polskich” czy na „100- lecie Praw Kobiet Rzeczypospolitej Polskiej” bądź prawidłowego oznaczenia dziennika urzędowego w podstawie prawnej uchwały, w którym został ogłoszony ostatni tekst jednolity ustawy i jego zmiany.
Tymczasem wniosek radnego Karola Konrada Masztalerz zatytułowany „poprawka” był w istocie inicjatywą podjęcia nowej uchwały z pominięciem procesu uchwałodawczego wynikającego z regulaminu Rady Miasta Białystok, gdyż dotyczył całkowicie odmiennej nazwy ulicy, która nie mieści się ani w usunięciu błędu czy braku ani w uzasadnionej innowacji” – wskazał wojewoda podlaski.
To nie wszystko, ponieważ radni Forum Mniejszości Podlasia, Komitetu Truskolaskiego oraz Platformy Obywatelskiej zrzeszeni w klubie Koalicji Obywatelskiej wskazali również w uzasadnieniu argumenty nie mające pokrycia w ustaleniach organów do badania historii, jak i w faktach historycznych. Chodzi między innymi o rzekomy udział Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” w spaleniu wsi Zanie w 1946 roku. W rzeczywistości nie miał on nic wspólnego z tym zdarzeniem, spowodowanym przez Oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, ponieważ w tym czasie przebywał setki kilometrów od miejsca zdarzenia.
„(…) organ nadzoru nie kwestionuje uprawnienia organu stanowiącego do podejmowania uchwał w sprawie nadawania oraz zmiany nazw ulic. Wykonywanie jednak uprawnień w tym zakresie powinno odbywać się z poszanowaniem wartości będących pod ochroną prawną. Natomiast sposób procedowania nad kwestionowaną uchwałą, przygotowane materiały na sesję, w szczególności uzasadnienie do uchwały przekazane radnym, zawierające treści nieprawdziwe, naruszyło tą zasadę” – wskazał wojewoda podlaski.
Jednak na najbliższej sesji Rady Miasta w dniu 9 grudnia, radni POKO będą podważać ustalenia wojewody. Został przygotowany projekt uchwały, który odnosi się do skierowania rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Uzasadnienie tego projektu uchwały składa się zaledwie z jednego zdania mówiącego o tym, że jest możliwość wniesienia skargi w przypadku naruszenia uprawnień i kompetencji organów gminy do wykonywania zadań nakładanych ustawami – choć akurat tego wojewoda nie kwestionował, a wręcz stwierdził, że radni takie uprawnienie mają, tylko muszą z niego korzystać zgodnie z prawem.
Biorąc pod uwagę przewagę głosów klubu POKO nad klubem PiS, przyjęcie uchwały o skierowaniu skargi do sądu na rozstrzygnięcie wojewody podlaskiego, wydaje się być czystą formalnością. W każdym razie kolejny raz bohaterstwo żołnierza niezłomnego, którego pochowano z najwyższymi honorami, w Białymstoku wydaje się nie mieć żadnego znaczenia dla części radnych.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i oczywiście NIEZAWISŁY (tzn. "jeszcze nikt w nim nie zawisł") WOJ. SĄD ADMINISTRACYJNY z troską "pochyli się" nad wnioskiem PO/KO (spoko) i wyda JEDYNY i NIEZAWISŁY werdykt, że POKO/SPOKO jest spoko i ma rację i nazwę ulicy należy zmienić na ul. Feliksa Dzierżyńskiego albo Bolesława Bieruta.
Tako rzecze Zaratustra....
No i oczywiście NIEZAWISŁY (tzn. "jeszcze nikt w nim nie zawisł") WOJ. SĄD ADMINISTRACYJNY z troską "pochyli się" nad wnioskiem PO/KO (spoko) i wyda JEDYNY i NIEZAWISŁY werdykt, że POKO/SPOKO jest spoko i ma rację i nazwę ulicy należy zmienić na ul. Feliksa Dzierżyńskiego albo Bolesława Bieruta.
Tako rzecze Zaratustra....