Rok 2025 zapisał się w historii Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej jako czas wielkiej modernizacji, ale i ewolucji zagrożeń. Choć statystyki prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią drgnęły w dół, funkcjonariusze nie mogli narzekać na nudę.Obecnie, u progu 2026 roku, muszą stawiać czoła wyzwaniom, które jeszcze dwa lata temu wydawały się scenariuszem filmu szpiegowskiego.
Mimo że uwaga mediów często skupia się na nowinkach technologicznych, fundamentem pracy Straży Granicznej pozostaje ochrona „zielonej granicy”. Podsumowując minione dwanaście miesięcy, st. chorąży sztabowy SG Michał Bura wskazywał na konkretne liczby: w 2025 roku.
Funkcjonariusze odnotowali ponad 28 tysięcy prób nielegalnego przedostania się do Polski. To o 1,5 tysiąca mniej niż rok wcześniej, co sugeruje, że szczelność zapory realnie wpływa na plany migrantów i grup przestępczych.
Równie istotna była walka z tzw. „kurierami”. Funkcjonariusze zatrzymali ponad 250 organizatorów i pomocników. Co ciekawe, profil zatrzymanych uległ zmianie – najczęściej byli to obywatele Ukrainy, Polski oraz Łotwy zamiast - jak wcześniej - osób z paszportami krajów spoza UE. Dla porównania, w 2024 roku takich osób ujęto o blisko setkę więcej, co pokazuje rosnącą skuteczność działań operacyjnych podlaskich służb.
W 2025 roku bezpieczeństwo regionu zyskało nowy wymiar dzięki zakończeniu kluczowych inwestycji infrastrukturalnych. Największym przełomem była budowa zapory elektronicznej na rzekach Świsłocz i Istoczanka. Dzięki temu cały podlaski odcinek granicy państwowej z Białorusią znalazł się pod okiem kamer i czujników.
To jednak nie wszystko. Na brzegach rzek wyrosło pięć nowoczesnych wież obserwacyjnych, wyposażonych w systemy optoelektroniczne o dalekim zasięgu. Strażnicy zyskali też „asfaltowy kręgosłup” – utwardzona droga wzdłuż zapory technicznej diametralnie skróciła czas dojazdu patroli do miejsc, w których systemy alarmowe wykryją naruszenie granicy.
Gdy wydawało się, że system jest kompletny, przeciwnik zmienił taktykę. Noc z 16 na 17 stycznia 2026 roku pokazała, jak poważnym wyzwaniem będą tzw. balony przemytnicze. Nad województwo podlaskie wleciało około 50 obiektów. Jeden z nich, wypełniony papierosami, wylądował w samym centrum Białegostoku, co wywołało konsternację wśród mieszkańców, którzy zadawali pytania dlaczego nie zostali ostrzeżeni przed zagrożeniem. Nasuwają się pytania czy służby kontrolowały lot balonu czy też zostały poinformowane o tym znalezisku przez któregoś z mieszkańców.
Problem nalotów balonów jest jednak znacznie głębszy niż nielegalna kontrabanda. Służby z Litwy i Łotwy alarmują, że za „balonowym biznesem” stoją zorganizowane szajki powiązane z białoruskimi służbami, a zyski z papierosów finansują m.in. zakup broni. Fakt, że obiekty te latają nisko i są trudne do wykrycia przez tradycyjne systemy, czyni z nich priorytetowe wyzwanie dla POSG w nadchodzących miesiącach.
Rok 2025 przyniósł także powrót kontroli na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej. Od 7 lipca pogranicznicy pełnią służbę w 13 tymczasowych punktach na granicy z Litwą. Skala operacji jest ogromna – w ubiegłym roku odprawiono tam blisko milion osób. Choć dla podróżnych oznacza to pewne uciążliwości, statystyki są nieubłagane: tylko jednego dnia, 15 stycznia, skontrolowano 3,6 tys. osób i zatrzymano dwie osoby z zakazem wjazdu do RP. Kontrole te, pierwotnie planowane na miesiąc, zostały przedłużone przez MSWiA aż do 4 kwietnia 2026 roku.
Prognozy na najbliższy rok wskazują na dalsze umacnianie wschodniej flanki NATO. Wyzwania są ogromne: od uszczelnienia nieba przed balonami, przez utrzymanie strefy buforowej (obecnie obejmującej 78 km granicy), aż po współpracę międzynarodową. Przykład dają sąsiedzi – Estonia już buduje pierwszy z 600 planowanych bunkrów. W obliczu dowodów na współpracę białoruskich żołnierzy z grupami migrantów, Podlaski Oddział Straży Granicznej musi przygotować się na rok, w którym granica techniczna stanie się realną barierą obronną.
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze