Już 24 maja jeden z najbardziej klimatycznych i malowniczych zakątków stolicy Podlasia zmieni się nie do poznania. Kolejna edycja Święta Ulicy Jana Kilińskiego to wyjątkowa okazja, by przenieść się w czasie i poczuć magię polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Tegoroczne obchody zyskują podwójny, niezwykle prestiżowy wymiar. Wszystko za sprawą wyjątkowych patronów roku 2026: gwiazdy przedwojennego kina Nory Ney, w jej 120. rocznicę urodzin, oraz legendarnego barda Warszawy, Mieczysława Fogga.
Oficjalne otwarcie imprezy zaplanowano na godzinę 12:00, kiedy to mieszkańców i gości powita prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski. Tuż po oficjalnych przemówieniach scena ożyje artystyczną energią. W programie artystycznym znajdą się widowiskowe pokazy mody z epoki, przygotowane przez uczniów ZSTiO im. Stanisława Staszica. Muzyczną podróż zapewnią m.in. Capella Antiqua Bialostociensis z etiudą do hitu „Ach, jak przyjemnie!”, Alicja Grabowska w recitalu dedykowanym Norze Ney oraz energetyczny GLISS Quartet.
Święto to nie tylko scena, ale też rzadka okazja do bezpłatnego dotknięcia żywej historii miasta. Na uczestników czekać będą otwarte drzwi Pałacyku Gościnnego oraz ukryte na co dzień, XVII-wieczne piwnice Pałacu Branickich. Miłośnicy elegancji mogą z kolei liczyć na spore emocje konkursowe – każdy, kto przygotuje stylizację inspirowaną modą retro, ma szansę na atrakcyjne nagrody ufundowane przez lokalne restauracje i sklepy.
Za organizacją tego logistycznego i artystycznego przedsięwzięcia stoi Dom Kultury „Śródmieście” w Białymstoku. Do współpracy zaproszono szerokie grono partnerów, m.in. Podlaski Instytut Kultury, Muzeum Wojska czy pasjonatów ze Stowarzyszenia MOTO RETRO. Dzięki połączonym siłom lokalnych instytucji, ulica Kilińskiego na jeden dzień stanie się kulturalnym sercem regionu, łączącym pokolenia we wspólnej zabawie.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze