Reklama

III liga: Rezerwy i Wasilków poległy. Wigry i ŁKS ścigają się o drugie miejsce

To był ciekawy weekend dla podlaskich trzecioligowców. Przed tygodniem ekipa z Wasilkowa straciła nawet matematyczne szanse na utrzymanie się w III lidze, a w sobotę poległy z Wigrami Suwałki. Rezerwy Jagi przegrały na swoim boisku z ekipą z KS CK Troszyn. Wygrała - i to bardzo efektownie - drużyna ŁKS Łomża, która rozstrzelała GKS Bełchatów.

Demonstracja ŁKS na piątkę 

To była prawdziwa demonstracja siły na stadionie przy Zjazd 18 w wykonaniu ŁKS Łomża. Czerwono-biali rozgromili GKS Bełchatów aż 5:0, pokazując, która ekipa walczy o baraże, a która drży o ligowy byt. Gospodarze zdominowali rywali, a bohaterem dnia został Hubert Antkowiak, zdobywca hat-tricka. 

ŁKS groźnie zaatakował już w 4. minucie, gdy po zagraniu od Marcina Kluski strzelał Marcin Stromecki. Chwilę później szansę miał Tymoteusz Klupś, ale zbyt długo zwlekał z uderzeniem. W 22. minucie techniczną podcinkę Łukasz Kosakiewicza z trudem sparował Tomasz Kucharski. Worek z bramkami rozwiązał się jednak w 28. minucie. Cezary Sauczek przytomnie wznowił grę z autu, Marcin Stromecki wycofał piłkę na jedenasty metr, a Klupś pewnym strzałem otworzył wynik. Dziesięć minut później sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką po strzale Cezarego Sauczka, który na gola zamienił Antkowiak. Jeszcze przed przerwą, w 40. minucie, Aleksander Gołoś odebrał piłkę rywalom w pressingu i dograł do Huberta Antkowiaka, który podwyższył na 3:0. 

Reklama

Tuż po zmianie stron, w 47. minucie, napastnik gospodarzy skompletował hat-tricka. Klupś przejął piłkę po błędzie jednego z rywali i dośrodkował do Antkowiaka, od którego głowy futbolówka wpadła do siatki. Łomżanie do końca kontrolowali przebieg meczu, a bramkarz Mateusz Danielczyk pozostawał praktycznie bezrobotny. Efektowną kropkę nad „i” w 97. minucie pojedynku postawił Bartłomiej Olszewski. Chwilę po wejściu na boisko popisał się pięknym strzałem z dystansu, a potykający się golkiper gości musiał skapitulować po raz piąty.

ŁKS Łomża – GKS Bełchatów 5:0 (3:0). Bramki: Tymoteusz Klupś 28, Hubert Antkowiak 37-karny, 40, 48, Bartłomiej Olszewski 90+8. Żółte kartki: Piotr Witasik, Hubert Antkowiak (ŁKS). Sędziował: Piotr Chojnacki. 
ŁKS: Mateusz Danielczyk - Łukasz Kosakiewicz, Piotr Witasik, Hubert Mich, Aleksander Gołoś (90+5 Kamil Niewiadomski), Marcin Stromecki, Sebastian Pindor (90+5 Bartłomiej Olszewski), Marcin Kluska (90+15 Mikołaj Tarnacki), Tymoteusz Klupś (75 Józef Chorosiński), Cezary Sauczek (75 Dawid Dzięgielewski), Hubert Antkowiak.
GKS: Tomasz Kucharski - Mateusz Szymorek, Norbert Warmuz, Mateusz Lipp, Patryk Pytlewski (60 Serhiy Napolov), Wiktor Kościuk (46 Daichi Kato), Nikodem Powroźnik (67 Oliwier Kasprzycki), Szymon Sarnik, Adam Dębiński (46 Łukasz Wroński), Mateusz Wójcik, Natan Wysiński (90+3 Szymon Małecki). 

Reklama

Niespodziewana wpadka rezerw

Jagiellonia II Białystok musiała uznać wyższość rywali w domowym starciu. Żółto-czerwoni przegrali z zespołem z Troszyna 0:1, a o losach spotkania zadecydował jeden błąd w pierwszej połowie. 
Mecz w Białymstoku długo nie mógł się rozkręcić, a gra toczyła się głównie w środku pola. Przełom nastąpił w 39. minucie, kiedy sędzia dopatrzył się przewinienia w polu karnym gospodarzy i wskazał na „wapno”. Do rzutu karnego podszedł Jakub Domański i pewnym strzałem pokonał białostockiego golkipera. Było to jedyne trafienie tego dnia.

W drugiej połowie goście skutecznie pilnowali wyniku, bazując na warunkach fizycznych i długich podaniach, na co Jaga nie potrafiła znaleźć skutecznej recepty. Białostoczanie mieli swoje szanse, w tym stuprocentową okazję z siedmiu metrów w końcówce, ale zabrakło zimnej krwi. 

Reklama

– Przegrana bolesna, bo po karnym. Troszyn nie wykreował akcji. Zabrakło nam perfekcji w posiadaniu i ostatnim podaniu. Jeśli ma się sytuację z siedmiu metrów, trzeba trafić – ocenił asystent trenera, Łukasz Jończyk. 

Jagiellonia II już w sobotę 23 maja o godzinie 17.00, kiedy żółto-czerwoni zagrają na wyjeździe z GKS-em Bełchatów.

Jagiellonia II Białystok - KS CK Troszyn 0:1 (0:1): Bramka: Jakub Domański 39-karny. Żółte kartki: Mateusz Sitek, Igor Lewczuk, Arkadiusz Ciach (KS CK). Sędziował: Kamil Żmijewski. 
Jagiellonia II: Jakub Rabiczko - Oskar Lipiński, Adrian Duchnowski, Paweł Pakieła (64 Olaf Pawelczyk), Dawid Polkowski (64 Jakub Wołosik), Dominik Kobus, Szymon Stypułkowski, Youssuf Sylla (82 Maksim Konanau), Zachary Zalewski (78 Jan Kosmalski), Antoni Kozłowski (64 Paweł Czułowski), Krystian Tymoszczuk. 
KS CK:  Dawid Rychta - Maciej Tyska, Oskar Piętka (66 Jakub Szyszkowski), Igor Lewczuk, Oleksandr Luchyk (57 Arkadiusz Ciach), Mateusz Sitek, Franciszek Brudko, Mikołaj Kłosiński, Maciej Twarowski, Fabian Leonowicz (90 Deiwis Salgado), Jakub Domański. 

Reklama

Suwalski ekspres pędzi dalej 

Biało-niebieski ekspres z Suwałk nie zwalnia tempa w trzeciej lidze. W sobotnie popołudnie podopieczni trenera Arkadiusza Szczerbowskiego pewnie sięgnęli po czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu. W Wasilkowie suwalczanie grali w roli faworyta. Dla gospodarzy miał być to rewanż za porażkę w pucharze, ale im nie wyszedł. Wigry wówczas wygrały 3:1. W sobotę triumfowali 3:0.

Gospodarze z Wasilkowa są już pogodzeni ze spadkiem ale podeszli do tej rywalizacji niezwykle ambitnie. W 3. minucie stworzyli dogodną okazję, a potem przez pół godziny skutecznie odpierali ataki. Wigry, walczące do ostatniej piłki o drugie miejsce w tabeli, w końcu złamały jednak opór rywali.

Reklama

W 33. minucie worek z bramkami rozwiązał Bartosz Baranowicz, popisując się pięknym uderzeniem z półwoleja w samo okienko. Cztery minuty później było już 2:0 – po widowiskowej akcji Bartosza Gużewskiego na listę strzelców wpisał się Bartosz Guzdek. Nokautujący cios nadszedł w 41. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Michał Ozga i strzałem głową ustalił wynik.

W drugiej połowie bramki nie padły, a goście spokojnie kontrolowali grę. Trener wykorzystał bezpieczną przewagę i dał szansę młodej krwi – przez kilkanaście minut na murawie walczyło trzech młodzieżowców-wychowanków: Kacper Rejterada, Bruno Sowulewski oraz Filip Michałowski. 

Reklama

Dla suwalczan walka o pozycję wicelidera uprawniającą do gry w barażach o awans wciąż trwa, a już za tydzień Wigry czeka kluczowy, wyjazdowy hit z Wartą Sieradz. Trzecią ekipą zamieszaną w tytuł wicemistrzowski jest ŁKS Łomża. 

KS Wasilków – Wigry Suwałki 0:3 (0:3). Bramki: Bartosz Baranowicz 33, Bartosz Guzdek 37, Michał Ozga 41. Żółta kartka: Arkadiusz Mazurek (Wasilków). Sędziował: Hubert Chmura. 
KS Wasilków: Wiktor Żydaczek – Maksymilian Cholewa (60 Kacper Ptasiński), Jakub Orpik (60 Dawid Kuźmicki), Arkadiusz Mazurek (60 Maciej Radaszkiewicz), Bartosz Bayer, Kacper Niedźwiecki, Jakub Kraszewski (60 Aliaksei Vatkevich), Jakub Borys (77 Damian Wysocki), Michał Dawidowicz, Damian Fronc.
Wigry: Mateusz Taudul – Michał Ozga, Kamil Pajnowski (75 Bruno Sowulewski), Konrad Magnuszewski, Jakub Kwiatkowski (60 Eryk Matus), Bartosz Gużewski, Bartosz Baranowicz, Łukasz Święty (75 Jakub Witek), Kacper Głowicki, Jakub Fronczak (60 Kacper Rejterada), Bartosz Guzdek (80 Filip Michałowski). 

Reklama

Pozostałe wyniki 32. kolejki: RKS 1926 Broń Radom - Legia II Warszawa  1:2, GKS LZS Wikielec - Warta Sieradz 1:1, Wisła II Płock - Olimpia Elbląg 1:1, Widzew II Łódź - Mławianka Mława 0:2, Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0, Znicz Biała Piskac - Ząbkovia Ząbki 2:6. 

Przemysław Sarosiek
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości