Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, że piłkarze Jagiellonia Białystok będą realnie liczyć się w walce o wyjazd na mistrzostwa świata. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dobra gra w Ekstraklasie i europejskich pucharach sprawiła, że dwóch zawodników Dumy Podlasia znalazło w orbicie zainteresowań selekcjonerów reprezentacji narodowych. Jeden z nich zw 2026 roku wystąpi na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku?
Bliski powołania był Afimico Pululu. Snajper żółto-czerwonych znalazł się w szerokiej kadrze Demokratycznej Republiki Konga, ale nie doczekał się powołania na mistrzostwa świata. Środkowy napastnik, który jeszcze niedawno zdecydował się reprezentować Demokratyczną Republikę Konga zamiast Angoli, wciąż czeka na debiut w narodowych barwach. Selekcjoner Konga postawił na innych zawodników, między innymi Cédrica Bakambu z Betisu, Yoane Wissę z Newcastle oraz Simona Banzę z Al-Jazira.
Jeszcze do niedawna media spekulowały, że Afimico Pululu może znaleźć się w kadrze DRK i otrzymać szansę wyjazdu na mundial. Ostatecznie napastnik Jagiellonii Białystok nie znalazł się jednak w gronie wybrańców.
Pululu od wielu miesięcy pozostaje jednym z liderów ofensywy białostockiego zespołu. Skuteczność, szybkość i fizyczność sprawiają, że coraz częściej pojawia się w kontekście transferu do mocniejszej ligi. Zawodnik nie zwalnia tempa i potwierdza, że jest jednym z najważniejszych piłkarzy Jagiellonii Białystok ostatnich lat. W bieżącym sezonie napastnik żółto-czerwonych rozegrał 32 mecze w Ekstraklasie, zdobył 14 bramek i dołożył 5 asyst. To właśnie jego skuteczność wielokrotnie dawała „Jadze” cenne punkty w walce o czołowe miejsca w lidze. Imponująco wyglądają też statystyki z całego pobytu Pululu w Białymstoku. W 133 występach w barwach Jagiellonii zdobył już 55 bramek i zanotował 17 asyst. Dobra forma napastnika nie przechodzi bez echa także poza Polską. Coraz częściej mówi się o zainteresowaniu ze strony zagranicznych klubów.
Choć tym razem zabrakło go w kadrze na mundial, Pululu nadal pozostaje jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników Jagiellonii i wielce prawdopodobne, że w przyszłości otrzyma szansę w reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga. Najpierw musi jednak dotrzeć na mecz swojej reprezentacji: kilkakrotnie miał szansę, ale... zawsze coś stawało na przeszkodzie.
W gronie zawodników Jagiellonii, którzy mogą zaprezentować się na mistrzostwach świata, znajduje się za to Samed Baždar. Chodź nie jest tak skuteczny jak Pululu i nie przebił się do podstawowej kadry Jagi to dostał powołanie na najbliższe Mistrzostwa. Napastnik białostockiego klubu pojedzie z reprezentacją Bośni i Hercegowiny na mundial, który odbędzie się w USA, Kanadzie i Meksyku.
Bośniacy rozpoczną rywalizację od spotkania z Kanadą, zaplanowanego na 12 czerwca. Następnie zmierzą się ze Szwajcarią (18 czerwca), a fazę grupową zakończą pojedynkiem z Katarem (24 czerwca). Wszystkie mecze mają rozpocząć się o godzinie 21:00 czasu polskiego.
Dla 22-letniego zawodnika będzie to szansa na pokazanie się szerszej publiczności i jeden z najważniejszych momentów w jego dotychczasowej karierze. Selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny zdecydował się zaufać młodemu napastnikowi przed najważniejszym turniejem piłkarskim świata.
Jeżeli białostocki klub nadal będzie się rozwijał w tym tempie to są realne szanse, że przyszłych finalistów mistrzostw świata, Europy i innych kontynentów będzie można zobaczyć w żółto-czerwonych koszulkach. A przecież jeszcze niedawno trudno było wskazać w składzie Jagiellonii reprezentantów krajów na tyle silnych aby bić się o miejsce na finałowych turniejach. Dziś sytuacja wygląda zmienia się pod tym względem: klub regularnie sprowadza piłkarzy z potencjałem międzynarodowym, a dobra gra w Ekstraklasie i europejskich rozgrywkach pomaga im zaistnieć szerzej.
Dla kibiców z Podlasia obecność nawet jednego zawodnika „Jagi” na mundialu będzię ogromnym powodem do dumy. Liczymy, że choćby na chwilę Samed pojawi się na murawie i wykorzysta swoją szansę — pokazując światu charakter, jakość i to, że w Białymstoku też uczy się zawodników gotowych na wielką piłkę.
W przeszłości powołania na mundial otrzymywali zawodnicy, którzy wcześniej reprezentowali żółto-czerwone barwy lub później trafiali do Jagiellonii jako uznani reprezentanci swoich krajów.
W samej kadrze reprezentacji Polski byli to między innymi:
Kamil Grosicki – MŚ 2018 i MŚ 2022
Przemysław Frankowski – MŚ 2022
Michał Pazdan – MŚ 2018
Karol Świderski – MŚ 2022
Thiago Cionek – MŚ 2018
Bartłomiej Drągowski – MŚ 2022
Damian Szymański – MŚ 2022
Ważną postacią drużyny narodowej Litwy był także Fedor Černych, który regularnie występował w eliminacjach mistrzostw świata podczas gry dla Jagiellonii.
Kibice z Białegostoku dobrze pamiętają również Konstantina Vassiljeva. Estończyk przez lata był liderem swojej reprezentacji i brał udział w kwalifikacjach do największych turniejów świata. Choć Estonia nie zdołała awansować na mundial, pomocnik należał do najbardziej rozpoznawalnych zagranicznych zawodników w historii klubu.
Dziś Jagiellonia jest w zupełnie innym miejscu niż kilkanaście lat temu. Coraz większa liczba reprezentantów różnych krajów pokazuje, że białostocki klub stał się miejscem, w którym można nie tylko rozwijać karierę ligową, ale także walczyć o miejsce na największych piłkarskich imprezach świata.
Radosław Dąbrowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze