Naukowcy z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu w Białymstoku wzięli udział w transkontynentalnej kampanii badawczej. Nocą 4 maja 2026 roku białostocka placówka, jako punkt najbardziej wysunięty na północ, dołączyła do obserwacji Haumei – planety karłowatej krążącej daleko poza orbitą Neptuna.
W gigantycznej akcji uczestniczyło 137 teleskopów rozmieszczonych na obszarze od Wysp Kanaryjskich po Timor i od RPA po Białystok. Powód był wyjątkowy – tej nocy Haumea, jej dwa księżyce oraz otaczający ją pas pierścieni zakryły słabą gwiazdę, rzucając cień na Ziemię. Obiekt ten, odkryty oficjalnie w 2004 roku, znajduje się w odległości od 34,5 do 51,4 jednostek astronomicznych od Słońca. Do prestiżowych badań białostockich fizyków zaprosił sam odkrywca planety, dr José Luis Ortiz Moreno z Hiszpanii.
Choć z wyliczeń wynikało, że Białystok znajduje się poza głównym pasem zakrycia, obecność naszych badaczy miała duże znaczenie. Jak wyjaśnia prof. Marek Nikołajuk, kierownik obserwatorium UwB, efemerydy nie uwzględniają wszystkich zjawisk wpływających na lokalizację obiektu. Z tego powodu niezwykle ważne są obserwacje ubezpieczające poza oficjalnym obszarem, na wypadek dość częstego przesunięcia cienia.
Z zaplanowanych do użycia 137 teleskopów, pozytywny wynik zakrycia zarejestrowało 30 placówek, a 19 odnotowało wynik negatywny. W przypadku 42 stacji plany pokrzyżowały chmury, a pozostałe odwołały próby z przyczyn technicznych lub logistycznych. Co ciekawe, w północnych Włoszech, na Węgrzech, w Chinach i na Reunionie zanotowano pozytywne wyniki świadczące bezpośrednio o obecności satelitów bądź pierścieni wokół planety karłowatej.
Wszystkie zebrane dane spływają teraz do zespołu dr. Ortiza, co pozwoli dokładnie poprawić parametry orbity Haumei oraz jej księżyców. Tydzień po zjawisku mgr inż. Wojciech Burzyński z UwB, który bezpośrednio prowadził obserwacje, wykonał kolejne zdjęcie planety za pomocą głównego teleskopu białostockiej placówki, aby ukazać jej przesunięcie na tle gwiazd. Obiekt jest tak nikły, że zdjęcie wymagało aż dwuminutowego naświetlania. Zwieńczeniem tej międzynarodowej kampanii będzie wspólny artykuł w prestiżowym czasopiśmie astronomicznym.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze