W województwie podlaskim kwiecień 2026 roku przyniósł spore ożywienie w komisach oraz na portalach ogłoszeniowych, co wpisuje się w ogólnopolski trend wzrostowy. Lokalne statystyki pokazują, że mieszkańcy naszego regionu w czwartym miesiącu roku sfinalizowali zakup 6010 samochodów używanych. Co ciekawe, podlaski rynek pod pewnymi względami różni się od ogólnopolskiej średniej, szczególnie w zakresie preferencji cenowych oraz kondycji technicznej pojazdów. Przeciętny nabywca w naszym województwie musiał liczyć się z wydatkiem rzędu 55 986 złotych, co plasuje region wyraźnie powyżej średniej krajowej
Auto kupowane w województwie podlaskim były jednak statystycznie młodsze, mając średnio 11 lat, oraz legitymowały się niższym przebiegiem wynoszącym około 158 590 kilometrów. To dowodzi, że w regionie szukamy pojazdów nieco lepiej utrzymanych i jesteśmy skłonni zapłacić za nie więcej niż na przykład sąsiedzi z województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie zanotowano najniższe ceny w całym kraju.
W skali całego państwa kwiecień potwierdził utrzymującą się bardzo wysoką aktywność kupujących, co znajduje odzwierciedlenie w rosnącej liczbie zawieranych transakcji. Według najnowszego raportu Barometr AAA AUTO, opartego na zaawansowanej analizie danych rynkowych, w Polsce sprzedano 269 880 samochodów używanych. Jest to wynik o blisko 7 tysięcy sztuk wyższy niż w marcu bieżącego roku. Mimo rosnącej liczby transakcji średnia cena sprzedanego pojazdu nieznacznie spadła miesiąc do miesiąca i wyniosła 51 234 złote. Popyt pozostaje rozłożony na wiele segmentów, od aut budżetowych po pojazdy z wyższej półki. Podkreśla ona również, że coraz większe znaczenie dla kupujących ma rzeczywisty stan techniczny oraz transparentność historii pojazdu, co sprawia, że decyzje zakupowe są podejmowane po coraz bardziej szczegółowej analizie dostępnych ofert.
Pod kątem preferencji technicznych i wizualnych polski rynek wtórny zdominowały w kwietniu konkretne rozwiązania i modele. Najczęściej wybieranym typem nadwozia okazały się SUV-y, których sprzedano ponad 81 tysięcy sztuk, co pozwoliło im wyprzedzić popularne hatchbacki oraz samochody typu kombi. Jeśli chodzi o jednostki napędowe, Polacy najchętniej sięgali po silniki benzynowe, które znalazły ponad 140 tysięcy nabywców i wyraźnie wyprzedziły diesle. Rosnącą rolę odgrywają również napędy alternatywne, w tym hybrydy oraz auta elektryczne, choć ich udział w rynku pozostaje wciąż mniejszy niż tradycyjnych silników spalinowych. Wśród modeli niekwestionowanym liderem pozostał Opel Astra ze średnią ceną sprzedaży na poziomie 21 295 złotych. Na kolejnych stopniach podium znalazły się Volkswagen Golf oraz BMW serii 3, co potwierdza niesłabnące przywiązanie polskich kierowców do sprawdzonych marek europejskich.
Osobny, niezwykle dynamiczny segment rynku stanowią samochody prawie nowe, których sprzedaż w kwietniu wzrosła o ponad 2700 sztuk w stosunku do poprzedniego miesiąca. Pojazdy te, mające średnio dwa lata i niewielki przebieg, sprzedawały się średnio za blisko 170 tysięcy złotych. Dane wskazują, że czas potrzebny na znalezienie nabywcy dla takiego auta skrócił się do 61 dni, co świadczy o dużej efektywności tego segmentu. Choć największy wolumen sprzedaży wciąż generują auta w przedziale cenowym od 20 do 40 tysięcy złotych, to wyraźną aktywność widać także w wyższych kategoriach. Samochody kosztujące powyżej 80 tysięcy złotych znalazły w kwietniu łącznie ponad 48 tysięcy nowych właścicieli. Średni czas oczekiwania na kupca dla całego rynku pozostał bez zmian i wyniósł 38 dni, co sugeruje, że mimo zwiększonej podaży, kupujący równie szybko decydują się na finalizację transakcji.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze