Prokuratura Okręgowa w Białymstoku nadzoruje śledztwo w sprawie międzynarodowej, zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się kradzieżami samochodów w Polsce i Niemczech. Jak ustalili śledczy, w skład gangu wchodzili wyłącznie obywatele Litwy, a skradzione pojazdy były transportowane na terytorium ich ojczyzny. Sprawę, która ma charakter rozwojowy, prowadzą funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Do jednego z najgroźniejszych incydentów doszło w rejonie miejscowości Chomentowo (gmina Śniadowo) na drodze ekspresowej S61. Podczas próby zatrzymania jednego z podejrzanych, który poruszał się skradzionym pojazdem, mężczyzna podjął próbę staranowania policyjnej blokady. W wyniku zderzenia uszkodzony został policyjny radiowóz, a czterech funkcjonariuszy doznało niegroźnych obrażeń.
Drugi z członków grupy próbował uniknąć odpowiedzialności na terenie Warszawy. Najpierw uciekał skradzionym samochodem, a następnie kontynuował próbę ucieczki pieszo. W zatrzymaniu pomogli przypadkowi świadkowie, którzy wskazali policjantom kierunek ucieczki mężczyzny, dzięki czemu funkcjonariuszom udało się szybko ująć podejrzanego.
W toku dotychczasowych działań policjanci odzyskali pięć pojazdów pochodzących z kradzieży. Dwa z nich zostały skradzione na terenie Białegostoku, natomiast trzy kolejne pochodziły z Niemiec. Do tej pory zarzuty usłyszały cztery osoby. Mężczyźni odpowiedzą m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieże samochodów z włamaniem oraz paserstwo. Decyzją Sądu Rejonowego w Białymstoku wszyscy podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy, a za zarzucane czyny grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze