Po krótkim okresie uspokojenia na sklepowych półkach, koszty utrzymania najstarszych mieszkańców ponownie zaczęły rosnąć. W kwietniu br. wartość miesięcznych sprawunków dla emeryta wyraźnie poszła w górę. Paradoksalnie - mimo wyższych kwot zostawianych przy kasach - ogólne obciążenie domowych budżetów zakupami spadło. Kluczowy okazał się tutaj zastrzyk gotówki w postaci trzynastej emerytury. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu „Indeks Miesięcznych Zakupów”, przygotowanego przez UCE RESEARCH i Uniwersytety WSB Merito.
Z analizy blisko 104 tysięcy cen detalicznych wynika, że w kwietniu 2026 roku podstawowy koszyk zakupowy emeryta kosztował dokładnie 521,40 zł. Oznacza to, że bieżące wyżywienie i utrzymanie higieny przez seniora to średni wydatek rzędu 17,38 zł dziennie. W porównaniu do marca br. kwota ta wzrosła o 5,70 zł, jednak prawdziwy skok widać w ujęciu rocznym. W kwietniu 2025 roku ten sam zestaw produktów kosztował 495,20 zł, co oznacza, że osobista inflacja seniorów wynosi aż 5,29% r/r i wyraźnie przebija oficjalny odczyt GUS (3,2%). Starsze osoby rzadko kupują wielopaki i są skazane na droższe, mniejsze gramatury.
Choć ceny rosną, kwiecień przyniósł seniorom ogromną ulgę budżetową. Wszystko dzięki wypłacie 13. emerytury, która czasowo podwoiła ich przychody. Jeszcze w marcu, przy standardowym świadczeniu, podstawowe zakupy pochłaniały aż 30,16% budżetu emeryta. W kwietniu wskaźnik ten spadł do poziomu 15,55%. To wynik lepszy niż w przypadku singli (21,36%) czy rodzin czteroosobowych (23,49%). Dodatkowe wsparcie daje realne poczucie stabilizacji i finansowej godności, pozwalając na znacznie większą swobodę w zarządzaniu portfelem.
Na kwietniowe wydatki istotny wpływ miał kalendarz – to właśnie wtedy wypadały Święta Wielkanocne. Przygotowania do nich seniorzy traktują niezwykle poważnie. Tradycyjne przedświąteczne porządki i uzupełnienie zapasów chemii gospodarczej (np. płynów do mycia okien) uszczupliły portfele o 40 do 60 złotych. Z kolei zaopatrzenie świątecznego stołu w jaja, wędliny i produkty do wypieków to kolejny wydatek rzędu 100-150 zł. Łączny koszt tradycji wyniósł od 140 do 210 zł. W marcu taki wydatek zrujnowałby budżet, ale w kwietniu, dzięki „trzynastce”, nie stanowił wielkiego obciążenia.
W skali roku seniorzy mogli liczyć na tańszą kapustę (spadek o 35% r/r) oraz masło (taniej o 31% r/r). Mniej kosztowały też pomarańcze i mleko. Te oszczędności pochłonęły jednak inne działy. Pomidory zdrożały o 27% r/r, a pianka do golenia o 18% r/r. Badanie wykazało też potężną przedświąteczną anomalię w relacji miesiąc do miesiąca – w ciągu zaledwie 30 dni mleczko do czyszczenia podrożało o astronomiczne 87%, płatki kukurydziane o 50%, a śliwki o 46%. Z kolei z racji sezonu o 20% staniały truskawki, a żel do mycia twarzy o 30%.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze