Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Potwierdzam to co napisał Sebix. Niech redakcja zainteresuje się tematem włączających się bez potrzeby świateł szczególnie na skrętach w lewo - jak jadę na politechnikę ul Pogodną to muszę stać na czerwonym mimo, że z politechniki w kierunku Pogodnej już jadą to my stoimy, bo na skręcie w lewo z Politechniki świeci się zielone mimo, że nikogo tam nie ma. Na skrzyżowaniu Branickiego z Ciołkowskiego podobnie, na wielu innych skrzyżowaniach też takie sytuacje widzieliśmy ze znajomymi z pracy. Nieoficjalnie wśród osób z branży powszechnie wiadomo, że nowy system sygnalizacji nie działa, ale nikt się do tego nie przyzna z uwagi na kwestie oczywiste...
priorytet miejscami działa aż za bardzo, bo na Skłodowskiej przed skrzyżowaniem z Waszyngtona cały czas zapala się "zielone" dla autobusów mimo, że ich nie ma, a samochody, które obok mogłyby jechać prosto muszą czekać na czerwonym i przepuszczać autobus, którego nie ma - taki priorytet i taką inteligencję systemu to ja nie pojmę. Albo jadąc Antoniukowską przy skrzyżowaniach z Owsianą i NArewską niech ktoś wytłumaczy po co strzałki w lewo dostają zielone wtedy kiedy nikt nie chce tam skręcać - znowu system inteligentny inaczej????
Potwierdzam to co napisał Sebix. Niech redakcja zainteresuje się tematem włączających się bez potrzeby świateł szczególnie na skrętach w lewo - jak jadę na politechnikę ul Pogodną to muszę stać na czerwonym mimo, że z politechniki w kierunku Pogodnej już jadą to my stoimy, bo na skręcie w lewo z Politechniki świeci się zielone mimo, że nikogo tam nie ma. Na skrzyżowaniu Branickiego z Ciołkowskiego podobnie, na wielu innych skrzyżowaniach też takie sytuacje widzieliśmy ze znajomymi z pracy. Nieoficjalnie wśród osób z branży powszechnie wiadomo, że nowy system sygnalizacji nie działa, ale nikt się do tego nie przyzna z uwagi na kwestie oczywiste...
priorytet miejscami działa aż za bardzo, bo na Skłodowskiej przed skrzyżowaniem z Waszyngtona cały czas zapala się "zielone" dla autobusów mimo, że ich nie ma, a samochody, które obok mogłyby jechać prosto muszą czekać na czerwonym i przepuszczać autobus, którego nie ma - taki priorytet i taką inteligencję systemu to ja nie pojmę. Albo jadąc Antoniukowską przy skrzyżowaniach z Owsianą i NArewską niech ktoś wytłumaczy po co strzałki w lewo dostają zielone wtedy kiedy nikt nie chce tam skręcać - znowu system inteligentny inaczej????