Praktycznie przez cały wtorek towarzyszyło nam w województwie podlaskim słońce. Choć nie grzało mocno i czasami chowało się za chmurami, było ciepło i przyjemnie. Na wieczór zrobi się mniej przyjemnie i zdecydowanie chłodniej. Nad województwo podlaskie kolejny raz nadciągają chmury burzowe.
Kilka chłodniejszych dni dało odpoczynek wszystkim od męczących upałów. Jeszcze kilka dni temu, bo na koniec lipca, słupki rtęci pokazywały przecież ponad 30 stopni ciepła w cieniu. Mieliśmy też trochę opadów deszczu, raz bardziej intensywne, które znów skończyły się zalewaniem niektórych miast, w tym Białegostoku. Dziś wieczorem i w nocy też ma solidnie popadać, ale ulewny deszcz ma nie być już tak intensywny, żeby był w stanie zalać ulice i chodniki.
Jeszcze przed południem chmury burzowe zaczęły się zbierać w południowej i zachodniej części naszego kraju. Później zaczęły wędrować na północny wschód. Co oznacza, że dotrą także do województwa podlaskiego. Wczesnym popołudniem chmury burzowe pojawiły się w centralnej Polsce i powoli zaczną się przesuwać w stronę naszego regionu. I trzeba wiedzieć, że nie chodzi tylko o deszcz, ale także wyładowania atmosferyczne. Stąd też wydany został alert ostrzegawczy.
„Ważność: Od godz. 19:00 dnia 10.08.2021 do godz. 03:00 dnia 11.08.2021. Prawdopodobieństwo: 70%. Przebieg: Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć opady deszczu do około 25 mm oraz porywy wiatru do około 75 km/h. Miejscami drobny grad” – czytamy w komunikacie ostrzegawczym pierwszego stopnia wydanym przez Centrum Zarzadzania Kryzysowego Wojewody Podlaskiego.
Może zdarzyć się i tak, że chmury burzowe ominą częściowo region, bo tu wszystko zależy od siły i prędkości wiatru. Jednak jutro raczej bez parasola lepiej nie wyruszać z domu. Temperatura ma spaść do około 22 stopni Celsjusza, a wciągu dnia będziemy mieli miejscowe burze, które przemieszczać się będą praktycznie przez cały region. Jednak jutro te burze nie powinny być już tak niebezpieczne jak te dzisiejsze, które wędrują po kraju. I na pewno z chmur spadnie mniej deszczu na metr kwadratowy niż prognozuje się na dzisiejszy wieczór i noc.
Kiedy wrócą wyższe temperatury i więcej słońca? Wszystko wskazuje na to, że już w ten weekend. W sobotę mamy zobaczyć ponad 26 stopni ciepła, a w niedzielę wróci 30-stopniowy upał. Będzie więc idealny czas, by wybrać się nad wodę, ponieważ padać nie powinno. Kolejny tydzień znów raczej rozpocznie się burzowo i deszczowo, ale lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa i pod koniec wakacji prawdopodobnie zobaczymy ponownie ponad 30-stopniowe upały, które będą towarzyszyć nam niemal do rozpoczęcia nowego roku szkolnego.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze