Reklama

Wilk pod domem. Strach i pilne apele w podlaskiej gminie

Mieszkańcy gminy Nowe Piekuty przeżyli niespokojny czwartek. W kilku miejscowościach, w pełnym świetle dnia, zaobserwowano obecność wilków. Drapieżniki pojawiły się też nocą. Zwierzęta podchodziły niebezpiecznie blisko zabudowań, co wywołało reakcję władz gminy. Wójt Marek Kaczyński wydał oficjalny komunikat, w którym apeluje o najwyższą ostrożność i przypomina, że spotkanie z tym zwierzęciem nie jest już tylko rzadkością, ale realnym zagrożeniem dla inwentarza i domowych czworonogów.

Wilki za płotem

W czwartek, 19 marca, doniesienia o watahach wilków krążących w pobliżu gospodarstw zaczęły spływać do Urzędu Gminy już od samego rana. Pierwszy sygnał pojawił się tuż po godzinie 8:00 – dwa osobniki były widziane, gdy biegły od strony miejscowości Jabłoń-Piotrowce w kierunku wsi Łopienie-Szelągi. Kilka godzin później, po 15,00, drapieżniki zauważono również w Stokowisku. Tak bliska obecność dzikich zwierząt w ciągu dnia budzi uzasadniony niepokój, zwłaszcza że Nowe Piekuty z tym problemem borykają się nie od dziś.

Wójt ostrzega: zabezpieczcie zwierzęta i pilnujcie dzieci

Reakcja wójta Marka Kaczyńskiego była stanowcza. W wydanym komunikacie podkreślono konieczność podjęcia natychmiastowych działań profilaktycznych. Władze apelują do mieszkańców, aby przede wszystkim zadbali o bezpieczeństwo swoich podwórek.

Reklama

Zaleca się, aby od zmierzchu do świtu zwierzęta przebywały zamknięte w budynkach gospodarskich. Ważne jest także, aby psy przebywające na posesjach były zamykane na noc, a w miejscach potencjalnie dostępnych dla drapieżników nie pozostawiać resztek jedzenia, które mogłyby je zwabić – czytamy w oficjalnych zaleceniach.

Szczególny nacisk położono na bezpieczeństwo najmłodszych. Urząd Gminy prosi, aby po zmroku samotne osoby, a w szczególności dzieci, nie oddalały się od zabudowań. Choć zdrowy wilk z natury unika kontaktu z człowiekiem, jego instynkt w pobliżu siedlisk może być nieprzewidywalny, zwłaszcza gdy szuka on łatwego łupu w postaci psów czy mniejszego inwentarza.

Reklama

Głos mieszkańców: Musi być nad nimi kontrola

Problem wilków w regionie nie dotyczy tylko Nowych Piekut. Podobne sygnały płyną z okolic Ciechanowca, co potwierdzają relacje mieszkańców, którzy coraz częściej spotykają drapieżniki na swojej drodze. Pan Adam, jeden z zaniepokojonych mieszkańców regionu, nie ukrywa, że sytuacja staje się krytyczna.

Staje się to bardzo poważne. W lasach przy Ciechanowcu były również widziane. Miałem kiedyś spotkanie ze wściekłym lisem, a mój ojciec z wilkami, które rzuciły się na konia, którym jechał. Czas najwyższy zająć się na poważnie problemem. Lubię zwierzęta, lecz musi być nad nimi kontrola – napisał w mediach społecznościowych pan Adam, zwracając uwagę na fakt, że dzika natura coraz śmielej wkracza w przestrzeń zarezerwowaną dla ludzi.

Reklama

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy taki przypadek w tej okolicy. W kwietniu ubiegłego roku gmina również ostrzegała przed wilkami po tym, jak doszło do zagryzienia cielęcia na terenie jednej z posesji. Podobny komunikat pojawił się w grudniu 2025 roku. Powtarzalność tych zdarzeń sugeruje, że wilki na dobre wpisały się w krajobraz powiatu wysokomazowieckiego, a ich aktywność przybiera na sile szczególnie wiosną.

Dlaczego wilk podchodzi pod dom? Wiosna to czas polowań

Eksperci wskazują, że marzec i kwiecień to okres szczególnej aktywności tych zwierząt. Wynika to z potrzeb biologicznych – wilki muszą wykarmić młode pokolenie, co zmusza je do intensywniejszych poszukiwań pokarmu. Niestety, często najłatwiejszym wyborem stają się zwierzęta hodowlane lub psy trzymane na uwięzi, które dla wilka stanowią łatwą zdobycz.

Reklama

Co zrobić, gdy staniemy oko w oko z drapieżnikiem? Przede wszystkim nie wolno uciekać. Należy zachowywać się głośno – krzyczeć, machać rękami, sprawiać wrażenie większego i groźniejszego. Wilki boją się ludzkiego głosu znacznie bardziej niż szczekania psów. Ważne jest również, by posesje były szczelnie ogrodzone, a śmietniki odpowiednio zabezpieczone – zapach padliny czy resztek mięsa działa na drapieżniki jak magnes.

Władze gminy Nowe Piekuty przypominają, że wszelkie przypadki zaobserwowania wilków, wyrządzone przez nie szkody lub sytuacje zagrażające życiu należy niezwłocznie zgłaszać pod numer alarmowy 112 oraz do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku pod numerem telefonu 85 740 69 81.

Reklama

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/03/2026 18:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości