Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
widzę panowie z tych przyspawanych do samochodu. To jeszcze nie problem, ale ignorancja owszem. Odsyłam do statystyk i badań.
masz racje kolego, kamizelki to powinien byc standard, widzialem w Londynie, ze tam rowerzysci nawet w bialy dzien sa w nie ubrani. bez odblasku rowerzysta po zmroku jest zupelnie niewidoczny, tak samo jak pieszy
Mam pytanie ogólne... Dlaczego nie prowadzi się kampanii promujących zakładanie kamizelek, oświetlenia rowerów, odblasków itp itd? Dlaczego w zamian robi się durne akcje z naklejkami jakby to ciągle była wina kierowców samochodów? Otóż nie - te 150cm gówno daje. Wiecie dlaczego? Co z tego że Kierowca zachowa te 150cm jak nawet nie zauważy rowerzysty? Dlaczego nie zauważy? Bo debile przekonani o swojej nieśmiertelności jeżdżą bez oświetlenia, kamizelek, baaa nawet bez pieprzonych odblasków. Kierowca NIE MA SZANS zauważyć takiego kogoś bo się albo zlewa z tłem, albo zlewa z ciemnością. Tak, idioci jeżdżą także nocą bez oświetlenia... Bo po co, oni przecież widzą drogą to na wuj im światełko z tyłu? przecież do tyłu nie jadą? Weźcie się za porządne akcje a nie robicie gówno na fali ostatnich akcji typu "10 mniej ratuje życie" która też jest z dupy wzięta... Pewnie i tak poleci masa hejtów pod moim postem, ale może do paru osób trafi przesłanie, że kochani cykliści, chcecie szacunku na drodze, dajcie nam kierowcom powód do szanowania was. Bo jak narazie dajecie same powody do znienawidzenia jako wrzodów na komunikacyjnej dupie...
widzę panowie z tych przyspawanych do samochodu. To jeszcze nie problem, ale ignorancja owszem. Odsyłam do statystyk i badań.
masz racje kolego, kamizelki to powinien byc standard, widzialem w Londynie, ze tam rowerzysci nawet w bialy dzien sa w nie ubrani. bez odblasku rowerzysta po zmroku jest zupelnie niewidoczny, tak samo jak pieszy
Mam pytanie ogólne... Dlaczego nie prowadzi się kampanii promujących zakładanie kamizelek, oświetlenia rowerów, odblasków itp itd? Dlaczego w zamian robi się durne akcje z naklejkami jakby to ciągle była wina kierowców samochodów? Otóż nie - te 150cm gówno daje. Wiecie dlaczego? Co z tego że Kierowca zachowa te 150cm jak nawet nie zauważy rowerzysty? Dlaczego nie zauważy? Bo debile przekonani o swojej nieśmiertelności jeżdżą bez oświetlenia, kamizelek, baaa nawet bez pieprzonych odblasków. Kierowca NIE MA SZANS zauważyć takiego kogoś bo się albo zlewa z tłem, albo zlewa z ciemnością. Tak, idioci jeżdżą także nocą bez oświetlenia... Bo po co, oni przecież widzą drogą to na wuj im światełko z tyłu? przecież do tyłu nie jadą? Weźcie się za porządne akcje a nie robicie gówno na fali ostatnich akcji typu "10 mniej ratuje życie" która też jest z dupy wzięta... Pewnie i tak poleci masa hejtów pod moim postem, ale może do paru osób trafi przesłanie, że kochani cykliści, chcecie szacunku na drodze, dajcie nam kierowcom powód do szanowania was. Bo jak narazie dajecie same powody do znienawidzenia jako wrzodów na komunikacyjnej dupie...