Reklama

Alarmujące prognozy pogody dla województwa podlaskiego: Lodowa pułapka nad regionem - co warto wiedzieć

Zima traci kontrolę, ale odchodzi z „hukiem”, serwując nam najgorszy możliwy scenariusz dla ruchu drogowego. Zachowajcie bezpieczny odstęp i, jeśli to możliwe, ograniczcie podróże w czwartek do minimum. Po dniach z siarczystym mrozem, który w województwie podlaskim ścinał krew w żyłach przy temperaturach spadających poniżej –25°C nadchodzi gwałtowny zwrot akcji. Zimowy wyż oddaje pole niżom z południa Europy. To, co brzmi jak zapowiedź upragnionej odwilży oznacza też, że czeka nas jedno z groźniejszych zjawisk pogodowych: marznący deszcz i gołoledź.

Lodowa pułapka: Ostrzeżenia dla całego regionu

Biuro Prognoz Meteorologicznych w Białymstoku nie pozostawia złudzeń – przed nami trudne dni. IMGW-PIB wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed opadami marznącymi dla niemal całego województwa podlaskiego. Dla większości powiatów (w tym Białegostoku, Łomży, Bielska Podlaskiego czy Sokółki) alert obowiązuje od późnych godzin wieczornych w środę (04.02) aż do czwartkowego wieczora. Możliwe, że gołoledź zostanie z nami na dłużej, bo na koniec tygodnia prognozowane są intensywne opady. Z kolei na północy regionu – w Suwałkach, Sejnach i Augustowie – najgorsza sytuacja spodziewana jest w czwartek od rana. Prognozowane są opady marznącego deszczu, które w kontakcie z wychłodzonym gruntem błyskawicznie zamienią drogi i chodniki w „szklankę”. 

Od arktycznej zimy do gwałtownego ocieplenia

Czwartek będzie dniem największego chaosu. Podczas gdy na północy regionu wciąż może sypać śnieg, z południa nadciągać będzie fala wilgotnego i cieplejszego powietrza. Różnice temperatur w Polsce będą uderzające – od –6°C na północy do nawet 5°C powyżej zera na południowym wschodzie kraju.

Reklama

W podlaskiem mróz zacznie definitywnie odpuszczać już w piatek, ale ryzyko gołoledzi wciąż pozostanie wysokie, zwłaszcza w godzinach porannych. Zmiana aury będzie odczuwalna dla każdego – wilgotność powietrza drastycznie wzrośnie, a zalegający na ulicach śnieg zacznie gwałtownie topnieć, co może prowadzić do lokalnych podtopień i błota pośniegowego. Niestety oznacza to, że zapowiadane na koniec tygodnia intensywne opady przejdą albo w śnieżyce albo w marznący deszcz ze śniegiem. To drugie może oznaczać paraliż komunikacyjny na drogach na terenie województwa, z którym nawet najsprawniejsze służby drogowe nie poradzą sobie sprawnie. Po prostu na deszcz momentalnie zamarzający na gruncie nie ma mocnych. 

Noga z gazu i czujność na każdym metrze

Służby apelują o maksymalną ostrożność. Marznący deszcz jest zdradliwy, ponieważ jezdnia często wygląda na jedynie mokrą, podczas gdy w rzeczywistości pokryta jest cienką, przezroczystą warstwą lodu.

Reklama

Co zatem czeka nas czeka w najbliższych dniach? Po pierwsze koniec ekstremalnych mrozów, ale kosztem bardzo śliskich nawierzchni. Możemy spodziewać się skoku temperatury o kilkanaście stopni w krótkim czasie (od - 15 do 5 stopni Celsjusza). No i niestety bardzo trudne warunki drogowe, które mogą wydłużyć czas dojazdu do pracy czy szkoły nawet kilkukrotnie.

PS

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama