Wahania nastroju – od radości po smutek – towarzyszą nam w życiu codziennym. Czasem jednak przyjmują skrajną formę – od euforii po myśli samobójcze. Mówimy wtedy o zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych, w skrócie: ChAD. W dniu 30 marca przypada Światowy Dzień Choroby Afektywnej Dwubiegunowej oraz rocznica urodzin Vincenta van Gogha, który prawdopodobnie na nią cierpiał.
Choroba dwubiegunowa, dawniej nazywana depresją maniakalną, to stan zdrowia psychicznego, który powoduje skrajne wahania nastroju, w tym emocjonalne wzloty (mania lub hipomania) i upadki (depresja). Leczenie jest długotrwałe, często konieczne jest przyjmowanie leków nawet do końca życia. Zazwyczaj wymaga także, oprócz farmakologii, wprowadzenia psychoterapii, a czasem konieczna jest hospitalizacja pacjenta. Na Podlasiu chorzy leczenie są w Samodzielnym Publicznym Psychiatrycznym ZOZ w Choroszczy.
Statystyki podają, że ChAD dotyka ok. 2% społeczeństwa. Cierpią równie często kobiety, jak i mężczyźni, a początek choroby najczęściej diagnozuje się około 30. roku życia. Niestety, szacuje się także, że od 10% do 15% chorych popełnia samobójstwo. Mimo, że choroba jest już powszechnie znana, postawienie jej rozpoznania bywa niezwykle trudne.
Przebieg ChAD jest przewlekły i charakteryzuje się wysoką nawrotowością (od 2 do 30 nawrotów w ciągu życia). Okresy remisji mogą trwać od kilku dni do nawet kilkunastu lat. Dlatego bardzo ważne jest kontynuowanie leczenia, choć pacjentowi często wydaje się, że jest już zdrowy…
Czasem okres manii to dla pacjenta bardzo przyjemny czas. Chory tryska pomysłami, wydaje mu się, że może przenosić góry. Bryluje w towarzystwie, bierze na siebie mnóstwo obowiązków, nie potrzebuje wiele snu. I w ogóle nie zdaje sobie sprawy, że to choroba.
Do lekarza trafia zazwyczaj w okresie depresyjnym i często się zdarza, że diagnoza brzmi: depresja. Skomplikowany przebieg ChAD i trudność w uchwyceniu poszczególnych faz, szczególnie jeśli choroba przebiega bez typowych epizodów manii, opóźnia bowiem postawienie prawidłowej diagnozy. Dlatego tak ważne jest, aby chory trafił odpowiednio wcześnie do lekarza psychiatry. Ewa Zgiet, dyr. SPP ZOZ w Choroszczy (który ma swoją przychodnie w Białymstoku) zapewnia, że obecnie skróciły się kolejki do psychiatrów.
Centrum Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień przy Radzymińskiej 2 przyjmuje pacjentów niemal na bieżąco. Pomimo pandemii możliwe są osobiste wizyty u lekarza.
(BL/ Foto: pixabay.com/ loneliness)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze