Na szczęście obyło się bez większych problemów, jednak wykopalisko z ulicy Kasztanowej w Suwałkach postawiło na nogi wielu ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Wcześniej saperzy musieli też interweniować w Nowogrodzie, gdzie również znaleziono niewybuch i zarządzono ewakuację mieszkańców.
Bardzo pracowitą środę zanotowali saperzy z jednostki wojskowej w Orzyszu. Bo tylko tego jednego dnia byli wzywani kilka razy do niewybuchów, jakie znaleziono podczas prac remontowych i budowlanych. Najpierw musieli udać się do Nowogrodu, w którym zarządzono ewakuację mieszkańców. Znaleziono tam bowiem półtorametrowy pocisk, który w razie wybuchu mógł być niebezpieczny dla wszystkich w promieniu prawie półtora kilometra.
Mieszkańców Nowogrodu poinformowano o konieczności ewakuacji na stadion, zaś drogi dojazdowe do miasteczka zostały całkowicie zamknięte. Akcja trwała dłużej, ponieważ okazało się, że jest jeszcze jeden pocisk, który saperzy musieli wywieźć na poligon i tam zdetonować w bezpiecznych warunkach.
- Dzisiaj około godziny 11.00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach został powiadomiony, że pracownicy firmy budowlanej, w trakcie prac przy budowie nowej kanalizacji w Suwałkach, przy ul. Kasztanowej, natrafili na niewybuch. Na miejscu znajdują się policjanci, którzy zabezpieczają teren. Przeprowadzono rozpoznanie minersko pirotechniczne. Czekamy na przyjazd Patrolu Saperskiego – taką oto informację przekazała z kolei Eliza Sawko z Komendy Powiatowej Policji w Suwałkach.

To oznaczało kolejną interwencję saperów z Orzysza, tym razem w Suwałkach. Jednak w tym mieście nie zarządzano ewakuacji mieszkańców. Taką decyzję podjął zarządca terenu, na którym znaleziono niewybuch. Jak przekazała suwalska policja, około godziny 15.00 było już spokojnie i można było kontynuować prace budowlane przy budowie nowej kanalizacji. Ponownie saperzy bardzo sprawnie zabezpieczyli niewybuch – tym razem z ulicy Kasztanowej w Suwałkach. Nie podano ani jakiej był wielkości, ani z jakiego okresu pochodził. Ważne, że został zneutralizowany, a ludzie pozostali bezpieczni.
W tym miejscu jeszcze przypominamy, że niewybuchy są bardzo niebezpieczne. Ich wydobywanie lub przemieszczanie grozi kalectwem, a nawet śmiercią. W każdym przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch należy natychmiast skontaktować się z najbliższą jednostką Policji i pod żadnym pozorem nie dotykać niebezpiecznego znaleziska.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: KMP Suwałki)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze