Białystok otrzymał właśnie blisko 1,5 mln zł dofinansowania z programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego na rewitalizację stawu przy ul. Bema. Inwestycja, której całkowity koszt wyniósł 3,4 mln zł, to nie tylko estetyczna zmiana krajobrazu, ale przede wszystkim potężny zastrzyk bezpieczeństwa dla tej części miasta.
Głównym celem projektu była „ekologiczna retencja”. Staw został pogłębiony i odmulony, a jego skarpy solidnie umocnione. Dzięki przebudowie zastawki zbiornik może teraz przyjąć znacznie więcej wody deszczowej, co bezpośrednio chroni okoliczne tereny przed podtopieniami podczas ulew.
– To inwestycja, która łączy naturę i nowoczesność, poprawiając naszą odporność na skutki zmian klimatu – podkreśla prezydent Tadeusz Truskolaski.
Przy Bema powstała nowa, atrakcyjna przestrzeń rekreacyjna. Mieszkańcy mogą już korzystać z eleganckich alejek, pomostów oraz tarasu widokowego. Na spragnionych odpoczynku czekają ławki, leżaki, a nawet hamaki. Aktywni białostoczanie docenią nową siłownię zewnętrzną, wkomponowaną w starannie dobraną roślinność.
Projekt stawia na bioróżnorodność. Zastosowano roślinność hydrofitową, która naturalnie oczyszcza wodę, oraz rodzime gatunki drzew i krzewów. Dzięki temu staw przy Bema stał się małym, miejskim ekosystemem, który służy zarówno ludziom, jak i lokalnej faunie. Inwestycja została sfinalizowana w październiku 2025 roku, a przyznana właśnie refundacja pokryje aż 85% kosztów kwalifikowalnych.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze