Reklama

Wiosenne przebudzenie Żubrów. Czy mają jeszcze szanse na przyszłość?

To był naprawdę świetny mecz białostockich Żubrów. Ekipa ze stolicy województwa, choć straciła już szanse na zajęcie lokaty gwarantującej bezpieczne miejsce w I lidze to rozkręciła się i pokazuje, że przynajmniej jej część warto pozostawić w barwach Żubrów, bo potrafi grać w koszykówkę. I robi to na naprawdę przyzwoitym poziomie. Wygrana 90:80 z mocną przecież Polonią Warszawa to kolejny dowód na to.

Wyrównany początek

Od samego początku białostoczanie stawiali bardzo twardy opór rywalom ze stolicy. W pierwszej kwarcie trwała zacięta walka kosz za kosz, a białostoczanie poczynali sobie wyjątkowo dobrze zwłaszcza w obronie. Rzadkością były straty (w sumie w całym meczu tylko 6) i rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Dodatkowo kilka pomysłowych schematów pod koszem rywali pokazało, że Kamil Piechucki i jego zawodnicy opanowali parę ciekawych taktycznych sztuczek. 

- Zaczęliśmy grać bardziej cierpliwie, uważnie i konsekwentnie. Nie wydaje mi się, żeby na to, że wygrywamy miała wpływ mniejsza presja psychiczna związana z tym, że nie walczymy już o utrzymanie. Potrzebowaliśmy przełamania i dzięki temu jest nam łatwiej grać - mówił po meczu Benjamin Didier-Urbaniak. 

Reklama

Końcówka dla Żubrów

W drugiej kwarcie skuteczna gra w obronie Żubrów przyniosła wreszcie 6 punktową przewagę (44:38), z którą zeszli na przerwę. Niestety już pierwsze kilka minut drugiej połowy, w której Polonia zagrała agresywnym pressingiem sprawiło, że przewaga stopniała i to goście uzyskali kilkupunktowe prowadzenie. Przed ostatnią kwartą prowadziła Polonia 62:59 i zapowiadała się dramatyczna końcówka. Białostoczanie jednak nie pękli i wykazali ogromną zimną krew: już po trzech i pół minucie ostatniej kwarty prowadzili 70:64 i cały czas kontrolowali sytuację na boisku nie pozwalając rywalom na zbliżenie się maksymalnie do 5 oczek. 

Co dalej po tej wygranej?

Białostoczanie nie mają już szans na awans na miejsce w tabeli gwarantujące bezpieczne utrzymanie, ale... nie jest wykluczone, że w przyszłym sezonie będą mieli szansę na grę w pierwszoligowym towarzystwie. Jest kilka możliwości: od tzw. "dzikiej karty" jak też przez zwiększenie składu I ligi przez krajową federację przez zakupienie "dzikiej karty" przez jednego z pierwszoligowców, aby zagrać w gronie ekstraklasowym. O tym temacie będziemy niebawem pisali kreśląc możliwe scenariusze dla białostockich Żubrów. A to ważny temat zwłaszcza ze względu na to, że II ligę opuszczają gracze Młodych Żubrów, którzy pokazali jak bardzo rozwinęła ich drugoligowa przygoda. Czy oni też mogą skorzystać z ewentualnego utrzymania Żubrów albo z ewentualnego awansu któregoś z drugoligowców z "naszej" grupy? 

Reklama

Żubry Abakus Okna Białystok - Polonia Warszawa 90:80 (15:15, 29:23, 15:24, 31:18)
Sędziowali:
Sebastian Kotowski, Sylwester Adamski, Marek Ulewiński. 
Żubry: Samajae Haynes-Jones 18, Karol Kutta 5, Myles Douglas 23, Krystian Tyszka 14, Witalij Kowalenko 3, Benjamin Didier-Urbaniak 11, Mateusz Itrich 10, Rafał Szpakowski 6, Bartosz Proczek 0. 
Polonia: Jan Malesa 9, Jalen Sullinger 6, Maksymilian Duda 4, Shiloh Robinson 25, Filip Poradzki 4, Jakub Osiński 2, Bartosz Trzybiński 0, Patryk Pułkotycki 11, Szymon Borowski 0, Jakub Zalewski 6, Artur Niemiec 13. 

ŁKS Coolpack Łódź - Kotwica Port Morski Kołobrzeg 91:66. 

Reklama

Przemysław Sarosiek

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/04/2026 11:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości