Reklama

Grafficiarz będzie miał trochę czasu, aby przemyśleć, gdzie chce malować swoje grafiki

Policjanci z Grajewa zatrzymali na gorącym uczynku 25 letniego „grafficiarza”. Mężczyzna pozostawił ślad swojej twórczości na murze pod wiaduktem w jednej z miejscowości na terenie gminy Szczuczyn. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Dobrze, jeśli graffiti malowane w przestrzeni publicznej, jest ładne. A jeszcze lepiej jeśli malowane jest w miejscach do tego przeznaczonych i wcześniej znany jest projekt, który później przyozdobi ścianę lub inne miejsce, w którym będzie cieszyć oko. Problemem i to dość sporym są różnego rodzaju grafiki, które malowane są gdzie popadnie, zaś o walorach estetycznych nie podjęłaby się rozmowy pewnie nawet żadna galeria sztuki współczesnej.

Tacy domorośli „artyści” są utrapieniem dla wielu ludzi, którzy chcieliby oglądać ładną elewację, albo czyste ściany w takich miejscach jak wiadukty, tunele, mosty czy garaże. Jeden z nich będzie miał teraz trochę czasu na przemyślenie swojej twórczości w przestrzeni publicznej za sprawą Policji, która nakryła go podczas pracy „artystycznej” w jednej z miejscowości w gminie Szczuczyn.

Reklama

- W miniony wtorek, 29 września, tuż po godzinie 14.00, uwagę policjantów z grajewskiej patrolówki zwrócił mężczyzna, który wałkiem malarskim malował mur pod wiaduktem. Do zdarzenia doszło w jednej z miejscowości na terenie gminy Szczuczyn. Mundurowi obok mężczyzny zauważyli też inne akcesoria malarskie, w tym 12 puszek z farbami w aerozolu w różnych kolorach – przekazało biuro prasowe podlaskiej Policji.

Jak można się było domyślić, 25 - latek tłumaczył się tym, że jest artystą. Wyjaśniał mundurowym, że chciał wykazać się swoją twórczością i pomalować farbami mur wiaduktu, pomimo braku zgody właściciela budowli.

Reklama

Niestety, ten „Artysta Grafficiarz” został jednak zatrzymany. Natomiast z konieczności podzielenia się swoim talentem odpowie przed sądem. W polskim kodeksie karnym tego rodzaju aktywność „artystyczna” określana jest wykroczeniem, a dodatkowo zamiast przyjąć gażę za swoją twórczą pracę, prawdopodobnie będzie musiał zapłacić społeczeństwu za to, że zmuszeni zostali do jej oglądania.

(Źródło: podlaska.policja.gov.pl/ Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama