Reklama

Kawa po włosku czyli sprzymierzeniec w walce o zdrową wątrobę

Choć Podlasie to nie Włochy to poranek bez „małej czarnej” dla wielu mieszkańców naszego regionu po prostu nie istnieje. Choć przez lata narosło wokół niej wiele mitów, najnowsze doniesienia naukowe, opublikowane w prestiżowym „Frontiers in Nutrition”, rzucają nowe światło na czarny napar. Okazuje się, że kluczem do zdrowia jest nie tylko ilość, ale przede wszystkim sposób parzenia. W regionie mamy wiele znanych firm specjalizujących się w kawie, sieci kawiarni i wiele palarni. Jaką kawę lubimy pić i czy kawa jest zdrowa?

Włoski sekret długowieczności wątroby

Badania przeprowadzone na grupie ponad 1400 osób wykazały, że to kawa parzona metodami włoskimi – jak espresso czy ta z kawiarki – najskuteczniej chroni naszą wątrobę. Dlaczego? Kluczem jest brak papierowego filtra. Dzięki temu w napoju zostaje więcej substancji aktywnych: kwasów chlorogenowych (CGA) oraz diterpenów (kafestolu i kahweolu). Związki te działają jak tarcza – hamują stany zapalne i zapobiegają stłuszczeniu wątroby (MASLD).

Jedna filiżanka czyni cuda

Wyniki analiz są imponujące: już jedna filiżanka kawy dziennie może obniżyć ryzyko problemów z wątrobą o około 52 proc. Co ciekawe, optymalne korzyści przynosi spożycie trzech porcji dziennie. Taka dawka antyoksydantów wspiera metabolizm i pomaga w walce z nadmiarową tkanką tłuszczową, która jest głównym wrogiem naszej gospodarki cukrowej.

Reklama

Espresso kontra kawa filtrowana

Wybór metody parzenia ma znaczenie fundamentalne. Kawa niefiltrowana zawiera więcej olejków i związków lipofilowych niż jej wersje przelewowe czy instant. Włoskie mieszanki, oparte głównie na ziarnach Arabiki, dostarczają organizmowi bogactwo polifenoli. To one sprawiają, że espresso to nie tylko zastrzyk energii, ale i prawdziwy eliksir zdrowia.

Co pijemy na Podlasiu?

A jak na tym tle wypadają Polacy i mieszkańcy naszego regionu? Choć moda na włoskie espresso i kawy z ekspresów ciśnieniowych opanowała Białystok, Łomże i Suwałki to w naszych domach wciąż króluje tradycyjna „zalewajka”, kawa z mlekiem lub kawa rozpuszczalna. Popularna jest też kawa po turecku czyli parzona z fusami to najczęściej pity napój w naszym regionie. 

Reklama

Niezależnie od rodzaju parzenia coraz częściej sięgamy po ziarna wysokiej jakości, świadomie rezygnując z produktów rozpuszczalnych na rzecz aromatycznych mieszanek z domowej kawiarki. To dobry kierunek – nasza wątroba z pewnością nam za to podziękuje.

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/04/2026 16:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama