Reklama

Komuś zależy na śmierci świerków. Leśnicy z Nadleśnictwa Browsk zauważyli uszkodzone drzewa

Podczas wykonywania lustracji terenowej leśniczy leśnictwa Lewkowo natrafił na nietypową sytuację. Oko leśniczego przykuły leżące dookoła żywych świerków… trociny. Wkrótce stało się jasne, że ktoś celowo uszkodził drzewa.

Leśnicy przypadkiem natknęli się na trociny żywych świerków. Okazało się, że po dwóch stronach leśnej tryby oddzielającej lasy Nadleśnictwa Browsk i lasy prywatne, znajdują się żywe świerki zaobrączkowane pilarką. Zarówno na terenie Lasów Państwowych, jak i na sąsiedniej działce prywatnej, wykonane w drzewach rzazy sięgały ok. 2-3 cm głębokości. Dodatkowo w prywatnym lesie znajdowały się pniaki po dwóch świeżo wyciętych świerkach.

- Widać, dla niektórych kornik drukarz dokonał niewystarczającej selekcji puszczańskich świerków. Obrączkowanie pilarką świerka działa podobnie do tego szkodnika – przecina w drzewie wiązki przewodzące, transportujące niezbędne do życia sole mineralne oraz wodę. Jedyną prawdopodobną przyczyną tego rodzaju działania, jest zamysł by drzewo obumarło. Komu zależy na uśmiercaniu kolejnych świerków? Kto wszedł w sojusz z kornikiem drukarzem, który zasiedlił już ponad 1,5 miliona puszczańskich świerków? – zastanawiają się leśnicy z Nadleśnictwa Browsk.

Reklama

Straż Leśna przy Nadleśnictwie Browsk w Gruszkach prowadzi postępowanie w tej sprawie i pozostaje mieć nadzieję, że sprawa zostanie wkrótce rozwiązana. Niestety, ten zaobrączkowany świerk został ścięty z powodów bezpieczeństwa, gdyż znajdował się przy drodze leśnej.

(Źródło: RDLP/ oprac. ASM/ Foto: Andrzej Melesz)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama