Reklama

Koszykarski weekend prawdy: Młode Żubry o ligowy byt, Tur o prymat w tabeli

Przed nami niezwykle emocjonująca (dla niektórych pełna niepokoju) końcówka sezonu zasadniczego w II lidze koszykówki mężczyzn. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek nastroje w dwóch najważniejszych ośrodkach koszykarskich naszego regionu są zgoła odmienne. Podczas gdy w Bielsku Podlaskim kibice szykują się na walkę o najwyższe cele, w Białymstoku trwa nerwowe odliczanie punktów i analiza szans na uratowanie drugoligowego statusu. Ten weekend może przynieść odpowiedzi na wiele kluczowych pytań.

 

Trzecia kwarta jak zły sen: Młode Żubry uległy ekipie z Pisza

Zaległe spotkanie z Rosiem Pisz miało być dla PGE AK Młodych Żubrów szansą na odbicie się od dna i złapanie niezbędnego oddechu. Niestety, parkiet zweryfikował te nadzieje w sposób brutalny. Choć do przerwy białostoczanie toczyli wyrównany bój, dotrzymując kroku rywalom i pokazując determinację, to po wyjściu z szatni wydarzyło się coś, co trudno racjonalnie wytłumaczyć.

Trzecia kwarta okazała się prawdziwym "blackoutem" naszej drużyny. Wynik 9:27 w tej odsłonie właściwie zamknął mecz. Białostocką młodzież zawiodła przede wszystkim skuteczność – obręcz jakby się skurczyła, a piłka raz po raz wykręcała się z kosza. Do tego doszła absolutna dominacja gości pod tablicami. Roś Pisz opanował "pomalowane", zbierając niemal wszystko, co nie wpadło do siatki, co przekładało się na ponowienia akcji i łatwe punkty. Ostateczny wynik 61:83 jest bolesną lekcją, która pokazuje, jak wiele pracy czeka jeszcze białostoczan w walce o ligowe punkty.

Reklama

Matematyka przetrwania: Czy Żubry zostaną w II lidze?

Sytuacja Młodych Żubrów na dole tabeli staje się coraz trudniejsza, ale – co ważne – wciąż nie jest bez szans. Do końca sezonu pozostało pięć spotkań, co oznacza, że w puli jest jeszcze 10 punktów. Aby myśleć o utrzymaniu bez patrzenia na wyniki rywali, białostoczanie muszą przede wszystkim ustabilizować formę rzutową i poprawić defensywę na dystansie całego meczu, a nie tylko dwóch kwart.

Najbliższa szansa na rehabilitację już w niedzielę, 1 marca. O godzinie 15.00 w hali Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Broniewskiego Żubry podejmą Księżaka Łowicz. To mecz z gatunku "być albo nie być". Księżak to solidna marka, ale w zasięgu zdeterminowanej młodzieży z Białegostoku. Kluczem będzie odcięcie rywali od łatwych rzutów i walka o każdą centymetr parkietu. Jeśli Młode Żubry chcą zostać na szczeblu centralnym, niedzielne spotkanie musi stać się nowym otwarciem.

Reklama

Tur Basket w natarciu: Bielsk Podlaski celuje w szczyt

Zupełnie inne nastroje panują w Bielsku Podlaskim. Tur Basket, aktualny wicelider rozgrywek, idzie przez ligę jak burza i nie zamierza zwalniać tempa. Już w tę sobotę, 28 lutego o godzinie 18.00, bielszczanie podejmą przed własną publicznością AZS AWF Warszawa.

Dla podopiecznych trenera Tura to idealny moment, by potwierdzić aspiracje do wygrania sezonu  zasadniczego. Zespół z Bielska gra koszykówkę dojrzałą, opartą na solidnej defensywie i świetnie rozprowadzanych akcjach ofensywnych. Starcie z AZS ze stolicy zapowiada się jako hit kolejki, który przyciągnie do hali rzesze kibiców. Wygrana Tura nie tylko umocni ich na pozycji wicelidera, ale wywrze też potężną presję na liderze tabeli. Weekend zapowiada się więc jako prawdziwa uczta dla fanów basketu – od dramatycznej walki o przetrwanie w Białymstoku, po bój o panowanie w lidze w Bielsku Podlaskim.

Reklama

PS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości