Podjęliśmy decyzję o przedłużeniu obowiązywania restrykcji do 25 kwietnia – powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak poinformował, wyjątki od tej zasady dotyczyć będą przedszkoli, żłobków i sportu na świeżym powietrzu.
Podczas konferencji prasowej szef resortu zdrowia wyjaśnił, że "głównym kryterium decyzyjnym – jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji dotyczących obostrzeń – jest kwestia obłożenia łóżek i respiratorów".
- W tej chwili to obłożenie jest na średnim poziomie, rzędu 75 proc., przy czym warto zwrócić uwagę, że przy respiratorach te wskaźniki są nieco wyższe – wskazał.
Zdaniem Niedzielskiego, oznacza to, że "mniej więcej w perspektywie ponad tygodnia mamy stabilizujący się trend".
- Ale zwróćmy uwagę, że ta stabilizacja obłożenia łóżek i respiratorów jest na bardzo wysokim poziomie. To w tej chwili jest główną przesłanką do tego, że podjęliśmy decyzję o przedłużeniu obowiązywania restrykcji o tydzień. To przedłużenie obowiązywania restrykcji o tydzień ma jeden wyjątek. Ten wyjątek dotyczy przedszkoli i żłobków, czyli już od najbliższego poniedziałku dzieci będą mogły wrócić do przedszkoli i żłobków – poinformował.
Dodał, że oprócz tego – po rozmowach z wicepremierem, ministrem kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotrem Glińskim – zapadła decyzja o przywróceniu możliwości uprawiania sportu na świeżym powietrzu.
- Podkreślam, na otwartym powietrzu, bo tutaj to ryzyko zakażenia, transmisji wirusa jest zdecydowanie mniejsza, dlatego dopuścimy rozgrywki młodzieżowe, dopuścimy również współzawodnictwo, zajęcia w ramach sportu zawodowego, co miało miejsce też do tej pory, ale też na obiektach sportowych na świeżym powietrzu w grupie do 25 osób będzie można prowadzić aktywności fizyczne – powiedział szef MZ.
Szef resortu zdrowia pytany był podczas środowej konferencji prasowej także i o to, czy możliwe jest, że za tydzień regionalnie część obostrzeń może zostać zdjęta.
- Jeżeli będziemy myśleli o kolejnych luzowaniach, to tu rzeczywiście regionalizacja, można powiedzieć, jest wręcz pewna – zaznaczył.
Podkreślił, że zupełnie inaczej sytuacja epidemiczna wygląda w województwach na ścianie wschodniej i północnej, a zupełnie inaczej - w południowo-zachodniej Polsce.
- Te regiony w tej chwili najbardziej dotknięte to: Śląsk, Małopolska, Dolny Śląsk, również województwo wielkopolskie, czyli, jak powiedziałem, ten zachodnio-południowy pas kraju – tłumaczył minister zdrowia.
Po czym jeszcze dodał – na drugim biegunie jest sytuacja w woj. warmińsko-mazurskim, podlaskim czy lubelskim.
- Przyjęliśmy sobie takie kryterium, ono na razie ma charakter roboczy, że jeżeli ta liczba zakażeń w województwach spadnie poniżej 30 na 100 tysięcy, to wtedy będziemy myśleli o kolejnych krokach, które oczywiście w pierwszej kolejności będą związane z edukacją – powiedział.
Niedzielski pytany był też czy podczas czy weekendu majowego planowane są dodatkowe kontrole sprawdzające stan przestrzegania obostrzeń, potwierdził.
- Absolutnie tak. Jeżeli chodzi o kwestie kontroli, na pewno majówka będzie tym okresem wytężonych kontroli prowadzonych zarówno przez policję, jak i inspektorów sanitarnych.
(Źródło: PAP/ autorka: Daria Porycka i Sylwia Dąbkowska-Pożyczka/ Foto: Twitter.com/ Ministerstwo Zdrowia)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze