Reklama

Arsenał ukryty w ścianach. Podlaska policja rozbiła siatkę handlarzy bronią

To była jedna z największych operacji wymierzonych w nielegalny rynek uzbrojenia w naszym regionie. Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, działając w ramach międzynarodowej operacji „JAD SEE”, przeprowadzili naloty na kilkanaście domów i mieszkań na terenie całego województwa podlaskiego. Efekt? Zabezpieczony pokaźny arsenał, tysiące sztuk amunicji i zatrzymania, które mogą być dopiero wierzchołkiem góry lodowej.

Kontrterroryści i psy służbowe w akcji

Skala działań wymagała zaangażowania potężnych sił. Kryminalnych i śledczych wspierali specjaliści z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji (SPKP) oraz przewodnicy z psami służbowymi z Suwałk i Łomży. To właśnie czworonogi wyszkolone w tropieniu materiałów wybuchowych i pirotechnicznych odegrały kluczową rolę w przeszukaniach. Handlarze wykazali się bowiem dużą kreatywnością – broń była ukryta w specjalnie przygotowanych skrytkach, m.in. zamurowana w ścianach budynków.

Pistolet maszynowy, kusza i tysiące nabojów

Zabezpieczone przedmioty robią wrażenie nawet na doświadczonych funkcjonariuszach. Policjanci przejęli łącznie 18 sztuk broni krótkiej (pistolety i rewolwery), pistolet maszynowy, 5 strzelb myśliwskich, 4 sztucery, a nawet kuszę. Do tego doszły istotne części broni: tłumiki, lufy z komorami nabojowymi oraz trzy puszki prochu.

Reklama

Amunicja, której naliczono blisko 8 tysięcy sztuk, była składowana w skrajnie niebezpieczny sposób – upchnięta w wiadrach, kartonach i reklamówkach. Oprócz uzbrojenia mundurowi zabezpieczyli fortunę w gotówce: 125 tysięcy złotych oraz 20 tysięcy dolarów, a także ponad 300 paczek nielegalnych papierosów.

Zarzuty dla trzech mieszkańców regionu

W związku z nielegalnym procederem zatrzymano trzech mężczyzn. Usłyszeli oni już zarzuty posiadania broni palnej, jej istotnych części oraz amunicji bez wymaganego zezwolenia. Śledczy pracują teraz nad ustaleniem źródła pochodzenia arsenału oraz tego, do kogo trafiała broń sprzedawana przez podejrzanych.

Reklama

Śledztwo jest rozwojowe

Choć trzech mężczyzn trafiło już do aresztu, policja wyraźnie zaznacza, że to nie koniec sprawy. Obecnie biegli z zakresu balistyki badają zabezpieczone jednostki broni. Za nielegalne posiadanie i handel bronią polski kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań – po uzyskaniu specjalistycznych opinii lista osób z zarzutami może się znacząco wydłużyć. Podlaska policja po raz kolejny udowodniła, że skutecznie eliminuje z czarnego rynku narzędzia, które mogły posłużyć do popełnienia najcięższych przestępstw.

PS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości