Ciekawe jak tym razem spiszą się drogowcy i czy nie powtórzy się historia ze stycznia i z lutego tego roku. Bo nad Podlasie, szczególnie północną część regionu, a możliwe, że także nad Białystok, nadciągają znów potężne śnieżyce. Spaść może nawet do 15 centymetrów śniegu. Do tego ma wiać bardzo silny wiatr, który będzie utrudniał poruszanie się po województwie.
Jeśli macie dość zimy i czekaliście już na wiosnę, nie mamy dobrych wiadomości. Wiosna jeszcze nie przyjdzie, bo zima cały czas ma się tu bardzo dobrze. Najprawdopodobniej przekonamy się o tym w niedzielę, kiedy znów potężnie sypnie śniegiem. A przynajmniej o tym, że sypnie, informują alerty pogodowe, które trafiły na redakcyjne skrzynki mailowe jeszcze w sobotę wczesnym popołudniem.
Szczególnie Białystok w tym roku przeżywał już dość dramatycznie ataki zimy i mieszkańcy dobrze tego nie wspominają. Wręcz przeciwnie. Na samo wspomnienie cierpnie skóra, ponieważ przez około miesiąc po Białymstoku praktycznie nie dało się poruszać, ani autem, ani rowerem, ani nawet pieszo. I nie wiadomo jak będzie tym razem, bo niekorzystne warunki pogodowe mogą dotrzeć znów do stolicy Podlasia. Jednak, jak wskazują synoptycy, najtrudniej ma być na północy województwa w powiecie suwalskim, sejneńskim, augustowskim oraz w mieście Suwałki. Białystok prawdopodobnie tym razem zostanie oszczędzony.
„W nocy i w niedzielę w części województwa podlaskiego intensywne opady śniegu i zawieje śnieżne. Spadnie do 5-10 cm śniegu. W niedzielę spodziewany jest porywisty wiatr z zachodu do 50-70 km/h. Zachowaj ostrożność!” – widnieje komunikat na wyrazistym czerwonym tle na portalu Twoja Pogoda.
Ale nie tylko śnieg będzie groźny i niebezpieczny. Przez całą niedzielę, a także sporą część poniedziałku ma wiać bardzo porywisty i zimny wiatr. Będzie potęgował przede wszystkim poczucie chłodu, ale biorąc pod uwagę duże opady śniegu, będzie też powodował zawieje i zamiecie. Dlatego kierowcom zalecamy szczególną ostrożność wciągu najbliższych kilku dni. Bo ocieplenie wróci do nas dopiero przed kolejnym weekendem. Znów wtedy zobaczymy dodatnie wskaźniki na termometrach, a także topniejący śnieg.
Jeśli zastanawiacie się, czy to już ostatni atak zimy w tym roku, to spieszymy poinformować, że niekoniecznie. Za około tydzień ponownie możemy zobaczyć ujemne temperatury za dnia i niewielkie, ale jednak opady śniegu. Od 18 marca powinno już jednak robić się coraz cieplej i przypominamy, że w stronę Polski lecą już bociany, więc wiosna tuż, tuż.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze