Reklama

Miliardy płyną przez polską granicę! Cudzoziemcy wydają u nas krocie, ale Polacy też nie żałują grosza

Ruch w strefach przygranicznych rośnie, a wraz z nim kwoty, jakie zostawiamy w sklepach i punktach usługowych. Główny Urząd Statystyczny podsumował dane za pierwszy kwartał 2026 roku. Choć w porównaniu do końcówki ubiegłego roku odnotowano naturalne, zimowe spowolnienie, to w zestawieniu z analogicznym okresem minionego roku wskaźniki poszybowały w górę. Granicę Polski przekroczono w tym okresie aż 63,5 miliona razy.

Sąsiedzi zostawili w Polsce niemal 11 miliardów złotych

W ogólnej masie podróżnych przeważali cudzoziemcy, którzy stanowili 56% wszystkich osób przekraczających państwowe punkty kontrolne. Pozostałe 44% to mieszkańcy Polski. Co ciekawe, aż 72,2% całego ruchu skupiło się na lądowej granicy z krajami Unii Europejskiej. Na lotniskach odnotowano jedna piątą (20,2%) wszystkich przejść, a zewnętrzna lądowa granica wspólnoty – tak istotna dla województwa podlaskiego ze względu na sąsiedztwo z Białorusią – wygenerowała 7,1% ruchu. Na dnie zestawienia znalazła się granica morska z wynikiem zaledwie 0,5%.

Handel przygraniczny ma się doskonale. W pierwszym kwartale 2026 roku obcokrajowcy zakupili w Polsce towary i usługi o łącznej wartości 10,9 miliarda złotych. To imponujący skok aż o 7,8% w skali roku. Tradycyjnie najwięcej pieniędzy popłynęło z zachodu – osoby przekraczające granicę z Niemcami odpowiadały za połowę (50,4%) wszystkich wydatków cudzoziemców na lądowych odcinkach. Drugie miejsce zajęli obywatele Ukrainy z udziałem na poziomie 20,1%, a podium zamknęli Czechy (14,3%). Przekraczający granicę z Litwą zostawili u nas 3,8% ogólnej kwoty, z Białorusią – 2,7%, a udział Rosji wyniósł skromne 0,2%.

Reklama

Na co przybysze wydają najchętniej? Na granicy zewnętrznej UE (np. z Białorusią czy Ukrainą) absolutnym hitem były towary nieżywnościowe, na które przeznaczono aż 76,4% budżetu. Żywność i napoje bezalkoholowe stanowiły 14,6% wydatków, a usługi – blisko 9%. Na granicach wewnętrznych Unii układ ten był nieco bardziej zrównoważony: artykuły nieżywnościowe zdobyły 52,4%, usługi 18,6%, a jedzenie 14,7%.

Polacy za granicą wydają coraz więcej na usługi

Mieszkańcy Polski również chętnie robią zakupy u sąsiadów, a ich wydatki rosną jeszcze szybciej niż w przypadku obcokrajowców. W pierwszym kwartale 2026 roku nasi rodacy wydali poza granicami kraju 7,8 miliarda złotych – to aż o 10,4% więcej niż w tym samym okresie 2025 roku. Tutaj dominacja rynku niemieckiego była jeszcze bardziej widoczna. Polacy przekraczający ten odcinek odpowiadali za 64% wszystkich zagranicznych wydatków. Na drugim miejscu znalazły się Czechy (23%), a na trzecim Słowacja (10,7%). Udział Litwy wyniósł 1,8%, Ukrainy 0,3%, a Białorusi zaledwie 0,2%.

Reklama

Struktura wydatków Polaków powracających przez wewnętrzną granicę UE pokazuje ciekawą zależność. Choć towary nieżywnościowe wciąż prowadzą z wynikiem 41,6%, to niemal identyczną kwotę (41,5%) przeznaczamy na szeroko pojęte usługi. Na jedzenie wydajemy tam zaledwie 13,6% budżetu. Z kolei ci, którzy wracają do Polski przez granicę zewnętrzną UE, stawiają głównie na zakupy przemysłowe (56,9%), podczas gdy usługi pochłaniają 22,8%, a żywność niecałe 9%.

Zakupy robimy najbliżej domu, czyli fenomen 50 kilometrów

Z badań jednoznacznie wynika, że ruch graniczny to przede wszystkim domena mieszkańców regionów przygranicznych. Aż 72,8% cudzoziemców oraz 72,9% Polaków przekraczających linię demarkacyjną mieszka w odległości mniejszej niż 50 km od granicy. Ponad połowa z nich żyje w jeszcze węższym pasie, nieprzekraczającym 30 km.

Reklama

Bliskość miejsca zamieszkania determinuje także to, gdzie zostawiamy pieniądze. W przypadku wewnętrznej granicy UE aż 86,4% obcokrajowców robi zakupy w strefie do 50 km od granicy. Podobnie zachowują się Polacy wyjeżdżający na wschód – aż 90,5% z nich zaopatruje się w pasie przygranicznym do 50 km od granicy zewnętrznej.

A jak to wygląda u Was? Czy mieszkając na Podlasiu, często jeździcie na zakupy do naszych sąsiadów, na przykład na Litwę? A może uważacie, że to właśnie u nas ceny są najbardziej atrakcyjne i to obcokrajowcy powinni zostawiać u nas swoje portfele?

Reklama

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/06/2026 17:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości