Reklama

Nad Podlasiem dziś znów przejdą burze

Minionej nocy trochę popadało w województwie podlaskim. Deszcz spadł, ale nie było go na tyle dużo, aby wysuszona słońcem ziemia mogła napić się deszczówki. Być może napije się jeszcze dziś wieczorem i w nocy, bo zapowiada się nam kolejna porcja chmur burzowych, z których zagrzmi, pobłyska i oczywiście popada.

W tym roku nasze województwo jest stosunkowo łagodnie traktowane przez matkę naturę. Nawałnice, które przetaczają się przez różne części Polski, do tej pory nie wyrządziły tak poważnych szkód, jak widzieliśmy to na Podkarpaciu, Podhalu, ziemi lubuskiej czy na Pomorzu. Z tym, że nie wiadomo, kiedy nawałnica przybierze nieobliczalne rozmiary, bo sytuacja może zmienić się z minuty na minutę. Dlatego podajemy kolejny komunikat o niebezpiecznych zjawiskach pogodowych.

Chmury o tej porze zgromadziły się głównie nad województwem lubelskim. I tam we wschodniej części regionu pada i grzmi w tej chwili najmocniej. W ciągu dnia chmury te i inne będą wędrować przede wszystkim z południa na północ Polski, aż dotrą też i do województwa podlaskiego. Zresztą, jak przewidują synoptycy, to w pasie wschodnim Polski mają się przetoczyć największe nawałnice. Najbardziej mają zostać doświadczone powiaty od monieckiego na wschód. Suwałki, powiat suwalski, augustowski i także sejneński mają zostać częściowo oszczędzone. Ale solidnie zagrzmi i popada w całym regionie. Dlatego też komunikat ostrzegawczy wydany został dla wszystkich powiatów województwa podlaskiego.

Reklama

Ważność: Od godz. 13:00 dnia 01.07.2021 do godz. 04:00 dnia 02.07.2021. Prawdopodobieństwo: 80%. Przebieg: Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć ulewne opady deszczu od 30 mm do 40 mm, lokalnie do 50 mm oraz porywy wiatru do 90 km/h. Miejscami grad” – czytamy w komunikacie ostrzegawczym Centrum Zarzadzania Kryzysowego Wojewody Podlaskiego.

Oprócz północnych powiatów, gdzie wydano ostrzeżenie pierwszego stopnia, we wszystkich pozostałych powiatach jest to ostrzeżenie drugiego stopnia. Co oznacza nie tylko większe prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk, ale nade wszystko mają mieć one groźniejszy przebieg.

Reklama

Zjawiska te mają dotrzeć do województwa podlaskiego w godzinach popołudniowych i wieczornych, a możliwe, że i w nocy. W dzień, co już w tej chwili wielu odczuwa, powietrze jest ciężkie, jesteśmy senni, z obniżoną koncentracją. Po deszczu zrobi się chłodniej i jutro nasze termometry powinny pokazywać w okolicach 20 stopni ciepła. Od poniedziałku z kolei wracają upały, które pozostaną z nami przez kolejny tydzień, a być może i dłużej.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ lightning)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama