Batalię sądową o ulicę Łupaszki w Białymstoku prezydent i Koalicja Obywatelska przegrali. Ale jak się okazało, broni w tym zakresie do końca nie złożyli. Właśnie pojawił się pomysł, aby część tej ulicy nosiła nazwę „Podlaska”. Na razie Komisja Samorządności i Bezpieczeństwa w Radzie Miasta negatywnie zaopiniowała ten pomysł.
Na najbliższej sesji Rady Miasta zostanie poddany pod głosowanie projekt uchwały w sprawie nadania nazwy Podlaska ulicy na osiedlu Skorupy w Białymstoku. Z tym, że jest to część ulicy, która ma już swoją nazwę – Majora Zygmunta Szendzielarza pseudonim „Łupaszka”. Prezydent Białegostoku zaproponował, aby nagle, bez żadnego konkretnego rozdzielenia, ulica zmieniała swoją nazwę na Podlaska.
Argumentacją do nadania nazwy ulicy Podlaskiej, która już nosi w wybudowanej części nazwę Łupaszki ma być to, że w pobliżu jest ulica Pomorska czy Kujawska, więc Podlaska ma tam pasować. Do tego Podlasie to przecież przepiękna i historyczna kraina, od wieków określana pograniczem kultur – jak wskazywała zastępca dyrektora Departamentu Geodezji Iwona Suszko. Ale chyba nie do końca to pogranicze kultur może zostać uszanowane, skoro pojawił się pomysł umniejszenia roli Łupaszki, który został wyniesiony uchwałą Sejmu RP do rangi bohatera narodowego. Na dodatek głosami także posłów Platformy Obywatelskiej.
- Oczywiście arytmetyka w Radzie Miasta jest jaka jest i pewnie uchwała zostanie podjęta. Natomiast obawiam się tego, że wywoła to chaos komunikacyjny. Dlatego, że mamy tutaj jeden ciąg komunikacyjny i jedna ulica nagle przejdzie w drugą, gdzie między nimi nie ma żadnego skrzyżowania – mówił radny Paweł Myszkowski, przewodniczący Komisji Samorządności i Bezpieczeństwa w Radzie Miasta.
Ulica Podlaska miałaby się zaczynać nagle, dziś to mniej więcej na wysokości zabudowy mieszkaniowej, a dokładniej tam, gdzie kończą się bloki. I nic więcej rozdzielać tych dwóch ulic nie będzie. I faktycznie, chaos komunikacyjny może być. Na wzór i podobieństwo chaosu na osiedlu Starosielce, gdzie istnieje jedna ulica o dwóch nazwach. Gubią się tam służby ratownicze, taksówkarze i zwykli mieszkańcy szukający właściwego adresu.
- To jest kwestia ustawienia tabliczek z nazwami. Przeciwskazań prawnych nie ma, więc taka jest nasza propozycja – wyjaśniła dość beztrosko dyrektor Iwona Suszko.
Beztrosko, bo od kilku lat urząd miejski w Białymstoku nie jest w stanie uporządkować bałaganu na Starosielcach i wspomnianej ulicy, która ma dwie nazwy: Wietnamska i Graniczna. Mieszkańcy proszą o to od 6 lat! W przypadku osiedla Skorupy jednak nie chodzi tylko o nadanie nowej nazwy istniejącej już ulicy, ale o coś zupełnie innego.
Po nieudanej batalii sądowej o zmianę patrona w osobie majora Łupaszki, jak widać pojawił się pomysł przykrycia tej postaci ulicą Podlaską. I dzieje się to w zaledwie nieco ponad trzy tygodnie po tym, gdy w całej Polsce obchodzony był Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych, którym Łupaszka był.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze