Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak rzekł zastępca prezydenta zachęcą z pewnością, zwłaszcza gdy będą sobie na nie musieli solidnie poczekać, Prezes spółki, która te wozy nabyła, postanowił bowiem zakup ich ,zrekompensować ordynarnym skokiem na zarobki kierowców , po wstępnym zaniżeniu norm spalania wprowadzając , chyba jako w jedynej tego typu spółce w kraju ,kary finansowe za nadmierne zużycie paliwa. Odbywa się to przy kompletnej obojętności na argumenty, o zależności zużycia paliwa od sytuacji drogowej ( konieczności nadrabiania skutków korków, remontów ) ilości pasażerów, czy używania klimatyzacji (podnosi spalanie o ok 8 l/100km ). Łatwa więc domyślić się ,że kierowcy ,w obawie o własne pobory będą się bali nadrabiać opóżnienia ,czy włączać klimatyzację bo podniesie to spalanie i narazi ich na konsekwencje finansowe. Tak więc zarządzający w.w spółką rozumieją troskę o podniesienie jakości usług w komunikacji.
Jak rzekł zastępca prezydenta zachęcą z pewnością, zwłaszcza gdy będą sobie na nie musieli solidnie poczekać, Prezes spółki, która te wozy nabyła, postanowił bowiem zakup ich ,zrekompensować ordynarnym skokiem na zarobki kierowców , po wstępnym zaniżeniu norm spalania wprowadzając , chyba jako w jedynej tego typu spółce w kraju ,kary finansowe za nadmierne zużycie paliwa. Przy kompletnej obojętności na argumenty o zależności zużycia paliwa od sytuacji drogowej ( konieczności nadrabiania skutków korków, remontów ) ilości pasażerów, czy używania klimatyzacji (podnosi spalanie o ok 8 l/100km ) trudno nie domyślić się ,iż kierowcy w obawie o własne pobory będą się bali nadrabiać opóżnienia ,czy włączać klimatyzację , bo podniesie to spalanie i narazi ich na konsekwencje finansowe. Tak to więc zarządzający w.w spółką rozumieją troskę o podniesienie jakości usług w komunikacji.
Jak rzekł zastępca prezydenta zachęcą z pewnością, zwłaszcza gdy będą sobie na nie musieli solidnie poczekać, Prezes spółki, która te wozy nabyła, postanowił bowiem zakup ich ,zrekompensować ordynarnym skokiem na zarobki kierowców , po wstępnym zaniżeniu norm spalania wprowadzając , chyba jako w jedynej tego typu spółce w kraju ,kary finansowe za nadmierne zużycie paliwa. Odbywa się to przy kompletnej obojętności na argumenty, o zależności zużycia paliwa od sytuacji drogowej ( konieczności nadrabiania skutków korków, remontów ) ilości pasażerów, czy używania klimatyzacji (podnosi spalanie o ok 8 l/100km ). Łatwa więc domyślić się ,że kierowcy ,w obawie o własne pobory będą się bali nadrabiać opóżnienia ,czy włączać klimatyzację bo podniesie to spalanie i narazi ich na konsekwencje finansowe. Tak więc zarządzający w.w spółką rozumieją troskę o podniesienie jakości usług w komunikacji.
Jak rzekł zastępca prezydenta zachęcą z pewnością, zwłaszcza gdy będą sobie na nie musieli solidnie poczekać, Prezes spółki, która te wozy nabyła, postanowił bowiem zakup ich ,zrekompensować ordynarnym skokiem na zarobki kierowców , po wstępnym zaniżeniu norm spalania wprowadzając , chyba jako w jedynej tego typu spółce w kraju ,kary finansowe za nadmierne zużycie paliwa. Przy kompletnej obojętności na argumenty o zależności zużycia paliwa od sytuacji drogowej ( konieczności nadrabiania skutków korków, remontów ) ilości pasażerów, czy używania klimatyzacji (podnosi spalanie o ok 8 l/100km ) trudno nie domyślić się ,iż kierowcy w obawie o własne pobory będą się bali nadrabiać opóżnienia ,czy włączać klimatyzację , bo podniesie to spalanie i narazi ich na konsekwencje finansowe. Tak to więc zarządzający w.w spółką rozumieją troskę o podniesienie jakości usług w komunikacji.