Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"o czym przekonują wyniki wyborcze Pana środowiska" wedle mojej wiedzy to liczba głosów na RN wzrosła względem poprzednich wyborów, więc te wyniki racjonalnie dowodzą rzeczy zupełnie przeciwnej niż zasugerowano, pozdrawiam
Nie zakuma, za dużo trudnych słów i skomplikowanych zdań, środowisko "narodowców" to prostsze ludzie niż chłopi.
"A cenię właśnie dlatego, że za pomocą konstytucyjnych organów państwowych walczą z agresją (także symboliczną) w przestrzeni publicznej." Dobry tekst, o tej walce z agresją. Szkoda tylko, że walczą z agresją tak agresywnie, uważając, że wszystkie środki dozwolone. Nie mówię tego gołosłownie, byłam świadkiem wypowiedzi pana z TrzyRzecze, gdy mówił, że nie wolno dawać żadnych szans, bo szkoda czasu i atłasu na dotarcie do młodych, chyba, ze siłą wtłaczanie jedynie słusznej ideologii "otwartości" Zwróciłam na to uwagę na forum ośrodka monitorowania i co usłyszałąm? Że słuchałam bez zrozumienia, że pan MG wcale nie uważa, że inaczej myślących trzeba eliminować. A jednocześnie pada przestroga, że ośrodek zauważa ... moje zainteresowanie mediami prawicowymi! Że śledzi to moje zainteresowanie! Ja, matka dziecka z niepełnosprawnością, nie mam prawa, bez niestosownego monitorowania moich ruchów w Necie, czytania czego chcę i kiedy chcę? Ciekawostka taka. A może nie chcę patrzeć na sprawy jednostronnie? Może chcę znać racje wszystkich, szczególnie z pominięciem ostro manipulujących przekazem mediów? Ten tekst umacnia mnie w przekonaniu, tak jak działania ośrodka, monitorującego apolityczną starą matkę dziecka niepełnosprawnego, tak jak teksty i występy medialne niejakiego Szumlewicza (? jako osoba z ubiegłego stulecia, mam problem z zapamiętywaniem nazwisk, ale za to dobrze pamiętam okres PRL-u) - że racja leży po innej stronie, niż do tej pory byłam przekonana. Byłam, jak większość rodziców niepełnosprawnych dzieci, łatwym łupem propagandy tzw "tolerancyjnych" i tolerancyjnie straszących nazizmem i faszyzmem. Jednak, jak to z przegięciami bywa, a w poczynaniach ośrodka przegięć trudno nie zauważyć, wywołują one skutek, przeciwny do zamierzonego. I na stare lata można przejrzeć, choć Pan zapewne to skomentuje, że pospolicie zgłupieć ;) Może i "zgłupieć" i przestać być w końcu ofiarą powszechnego ogłupiania. ps. tak miesza Pan pojęcia, jak jest Panu wygodnie. A może jest to wynik jednostronnego pojmowania świata? Ale to już nie mój problem.
http://www.t-mobile-music.pl/opinie/felietony/gabinet-muzycznych-osobliwosci-grzesza-rzesza,3936.html pozdrawiam, PW
Nie wiedziałem, że ktoś poza mną słucha w tym mieście Death In June (ta przypinka). Szacun za gust muzyczny i za ten tekst, panie Pawle :)
Nudny tekst. Przy pierwszym była większa beka xD
"o czym przekonują wyniki wyborcze Pana środowiska" wedle mojej wiedzy to liczba głosów na RN wzrosła względem poprzednich wyborów, więc te wyniki racjonalnie dowodzą rzeczy zupełnie przeciwnej niż zasugerowano, pozdrawiam
Nie zakuma, za dużo trudnych słów i skomplikowanych zdań, środowisko "narodowców" to prostsze ludzie niż chłopi.
"A cenię właśnie dlatego, że za pomocą konstytucyjnych organów państwowych walczą z agresją (także symboliczną) w przestrzeni publicznej." Dobry tekst, o tej walce z agresją. Szkoda tylko, że walczą z agresją tak agresywnie, uważając, że wszystkie środki dozwolone. Nie mówię tego gołosłownie, byłam świadkiem wypowiedzi pana z TrzyRzecze, gdy mówił, że nie wolno dawać żadnych szans, bo szkoda czasu i atłasu na dotarcie do młodych, chyba, ze siłą wtłaczanie jedynie słusznej ideologii "otwartości" Zwróciłam na to uwagę na forum ośrodka monitorowania i co usłyszałąm? Że słuchałam bez zrozumienia, że pan MG wcale nie uważa, że inaczej myślących trzeba eliminować. A jednocześnie pada przestroga, że ośrodek zauważa ... moje zainteresowanie mediami prawicowymi! Że śledzi to moje zainteresowanie! Ja, matka dziecka z niepełnosprawnością, nie mam prawa, bez niestosownego monitorowania moich ruchów w Necie, czytania czego chcę i kiedy chcę? Ciekawostka taka. A może nie chcę patrzeć na sprawy jednostronnie? Może chcę znać racje wszystkich, szczególnie z pominięciem ostro manipulujących przekazem mediów? Ten tekst umacnia mnie w przekonaniu, tak jak działania ośrodka, monitorującego apolityczną starą matkę dziecka niepełnosprawnego, tak jak teksty i występy medialne niejakiego Szumlewicza (? jako osoba z ubiegłego stulecia, mam problem z zapamiętywaniem nazwisk, ale za to dobrze pamiętam okres PRL-u) - że racja leży po innej stronie, niż do tej pory byłam przekonana. Byłam, jak większość rodziców niepełnosprawnych dzieci, łatwym łupem propagandy tzw "tolerancyjnych" i tolerancyjnie straszących nazizmem i faszyzmem. Jednak, jak to z przegięciami bywa, a w poczynaniach ośrodka przegięć trudno nie zauważyć, wywołują one skutek, przeciwny do zamierzonego. I na stare lata można przejrzeć, choć Pan zapewne to skomentuje, że pospolicie zgłupieć ;) Może i "zgłupieć" i przestać być w końcu ofiarą powszechnego ogłupiania. ps. tak miesza Pan pojęcia, jak jest Panu wygodnie. A może jest to wynik jednostronnego pojmowania świata? Ale to już nie mój problem.