Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"srający pomiot" pasuje jak ulał do autora tych wypocin
Nazywanie dzieci pomiotami, nawet w tekście tchnącym ironią jest po prostu świństwem. Jasne, to każdego sprawa osobista czy chce założyć rodzinę czy też nie ma takiego zamiaru, nie będę tego oceniał ale są jakieś granice jeśli chodzi o wyrażanie się o kimś, kto ma akurat inny sposób na życie. Pawle wiem - hejter, ironia, sarkazm, jakaś tam hiperbola literacka itd. ale są naprawdę jakieś granice dobrego smaku.
"srający pomiot" pasuje jak ulał do autora tych wypocin
Nazywanie dzieci pomiotami, nawet w tekście tchnącym ironią jest po prostu świństwem. Jasne, to każdego sprawa osobista czy chce założyć rodzinę czy też nie ma takiego zamiaru, nie będę tego oceniał ale są jakieś granice jeśli chodzi o wyrażanie się o kimś, kto ma akurat inny sposób na życie. Pawle wiem - hejter, ironia, sarkazm, jakaś tam hiperbola literacka itd. ale są naprawdę jakieś granice dobrego smaku.