Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miałem faktycznie wątpliwości co do języka. Dokładnie takie właśnie. Natomiast już tak mam dość patrzenia na to bagno, że auto-terapeutycznie choćby musiałem AŻ TAK dobitnie. Pozdrawiam :)
Hejt hejtem, ale nieco lżejszy język lepiej się czyta. Co do całości wypowiedzi nie mam więcej zastrzeżeń, w końcu to felieton.
Ty jesteś zwyczajnym prostakiem i chamem z ograniczonym umysłem. Wydaje ci się, że budujesz wizerunek wielkiego krytyka, ale po prawdzie jesteś malutki jak robak, którego w prosty sposób można rozdeptać. Cały twój oręż, to bluzgi i bełkot ciotki, która codziennie ssie kutasy. Poszperałem i poczytałem te twoje plugawe wypociny i jedno do głowy mi przychodzi. Zdrowe społeczeństwo powinno eliminować takie spierdoliny jak ty, bo zamiast wnosić konstruktywną krytykę, to jak cipa wnosisz patologię. To właśnie robisz - patologizujesz społeczeństwo a wynika to tylko z jednego: jesteś chodzącą i skomlącą patologią. Próbujesz się popisywać jakąś wysraną z dupy elokwencją, ale tworzysz jedynie paranoiczny bełkot z nieodpowiednio dobranymi słowami, z przerostem formy nad treścią i abstrakcyjnymi porównaniami, które tylko w twoim zakutym łbie mają jakiś sens. Do tego NISZCZYSZ polski język wysrańcu i wytwarzasz gówno-treści. Zastanawiam się, kiedy ktoś ci tak dojebie, tak na hardcore’a, bo nie wytrzyma tego atakowania ad personam.. Ja bym się w żadne sądy nie bawił, tylko bym ci nogą od stołu oklepał ryja raz a porządnie. Myślę, że ktoś w końcu dokładnie tak zrobi, bo jesteś maleńką, wredną, ciotowatą pizdą z przerośniętym ego.. a nie żadnym krytykiem.
Miałem faktycznie wątpliwości co do języka. Dokładnie takie właśnie. Natomiast już tak mam dość patrzenia na to bagno, że auto-terapeutycznie choćby musiałem AŻ TAK dobitnie. Pozdrawiam :)
Hejt hejtem, ale nieco lżejszy język lepiej się czyta. Co do całości wypowiedzi nie mam więcej zastrzeżeń, w końcu to felieton.
Ty jesteś zwyczajnym prostakiem i chamem z ograniczonym umysłem. Wydaje ci się, że budujesz wizerunek wielkiego krytyka, ale po prawdzie jesteś malutki jak robak, którego w prosty sposób można rozdeptać. Cały twój oręż, to bluzgi i bełkot ciotki, która codziennie ssie kutasy. Poszperałem i poczytałem te twoje plugawe wypociny i jedno do głowy mi przychodzi. Zdrowe społeczeństwo powinno eliminować takie spierdoliny jak ty, bo zamiast wnosić konstruktywną krytykę, to jak cipa wnosisz patologię. To właśnie robisz - patologizujesz społeczeństwo a wynika to tylko z jednego: jesteś chodzącą i skomlącą patologią. Próbujesz się popisywać jakąś wysraną z dupy elokwencją, ale tworzysz jedynie paranoiczny bełkot z nieodpowiednio dobranymi słowami, z przerostem formy nad treścią i abstrakcyjnymi porównaniami, które tylko w twoim zakutym łbie mają jakiś sens. Do tego NISZCZYSZ polski język wysrańcu i wytwarzasz gówno-treści. Zastanawiam się, kiedy ktoś ci tak dojebie, tak na hardcore’a, bo nie wytrzyma tego atakowania ad personam.. Ja bym się w żadne sądy nie bawił, tylko bym ci nogą od stołu oklepał ryja raz a porządnie. Myślę, że ktoś w końcu dokładnie tak zrobi, bo jesteś maleńką, wredną, ciotowatą pizdą z przerośniętym ego.. a nie żadnym krytykiem.