Wiele zmieniło się na lepsze w ostatnich latach, jeśli chodzi o dostępność przestrzeni publicznej dla osób niepełnosprawnych, ale to wciąż za mało. Niepełnosprawności są różne i należy je uwzględniać w polityce miejskiej, która w tej materii jest jeszcze kulejąca. Stąd pojawiły się pomysły zmiany tego stanu rzeczy. Przedstawił je komitet – Inicjatywa dla Białegostoku.
Białystok nie posiada wieloletnich programów dotyczących osób niepełnosprawnych, potrzeba także skoordynowanych działań wielu podmiotów w tym zakresie. Poprawiłoby to dostępność przestrzeni publicznej osobom na wózkach inwalidzkich, ale też i z innymi niepełnosprawnościami. Inicjatywa dla Białegostoku proponuje szereg działań mających zapewnić nieco lepsze życie osobom niepełnosprawnym w naszym mieście. I jak podkreślają, nie są to żadne dodatkowe działania, ale przede wszystkim obowiązek wobec obywateli, którzy mają takie same prawa do korzystania instytucji publicznych, jak i przestrzeni miejskich.
- Tutaj ważne jest, żeby pamiętać, że tak naprawdę my nie robimy postępów budując miasto, nie robimy komuś przysługi, nie robimy jakiejś akcji charytatywnej. Po prostu realizujemy podstawowe prawa każdego mieszkańca – mówiła dr Anna Drabarz, która sama porusza się na wózku inwalidzkim.
Inicjatywa dla Białegostoku zwraca też uwagę na inne niepełnosprawności mieszkańców, które wymagają zainteresowania władz i w związku z tym poprawy w zakresie obsługi czy pomocy. Tu chodzi głównie o ludzi, także dorosłych, z niepełnosprawnościami intelektualnymi. Potrzeba jest, aby w miejskim orzecznictwie w komisjach zasiadali lekarze z danej specjalizacji, którzy będą w stanie ocenić niepełnosprawność w zależności od schorzenia. Jest to o tyle ważne, żeby na podstawie orzeczenia, rodzice lub opiekunowie mogli korzystać z właściwych specjalistów w zakresie rehabilitacji.
- Takie wczesne wspomaganie rozwoju, to jest co najmniej zespół złożony z 3 specjalistów. Dziś zajęcia na przykład logopedyczne wypadają raz w miesiącu. Wyobraźcie sobie, jaka jest skuteczność terapii logopedycznej, jeżeli jest to 10 spotkań w roku z dzieckiem – podkreślał Andrzej Szumowski, który jest ojcem dziecka autystycznego.
W Białymstoku potrzebny jest także program w zakresie mieszkalnictwa wspieranego. Inicjatywa dla Białegostoku zwraca uwagę, że w domach pomocy społecznej jest zbyt mało miejsc na przyjęcie wszystkich potrzebujących. Tu rozwiązaniem problemu mogłyby być mieszkania, w których opiekunowie pomagaliby w codziennych czynnościach osobom niepełnosprawnym, które dodatkowo mogłyby zostać w swoim własnym otoczeniu – co też jest dla nich bardzo ważne.

Miasto powinno zadbać również o tworzenie nawet niewielkich, ale potrzebnych domów dziennego wsparcia, na różnych osiedlach, gdzie zapewniona będzie i opieka, i rehabilitacja. Konieczne jest również wprowadzenie tak zwanej opieki wytchnieniowej, czyli zapewnienia osobie niepełnosprawnej opieki podczas absencji opiekuna lub rodzica, albo pozwolić im na czasowy odpoczynek. To jednak nie wszystko, ponieważ ważna jest także informacja kompleksowa, która powinna być ogólnodostępna w mieście, dla rodziców czy opiekunów osób niepełnosprawnych.
- Bardzo byśmy chcieli, żeby informator był aktualny, całościowy żeby był dostępny online i w takich miejscach, jak choćby lekarz pierwszego kontaktu. Też wiem z własnego doświadczenia, jak rodzice szukają informacji i nie są w stanie zdobyć – jak można uzyskać pomoc, jak są w stanie skorzystać z pomocy w mieście Białystok. Więc na przykład bardzo byśmy chcieli, aby w Centrum Aktywności Społecznej taki punkt informacji stacjonarnej był i żeby można było pełną informację, w sytuacji, kiedy wiemy, że w rodzinie pojawia się osoba niepełnosprawna, uzyskać – mówiła kandydatka na prezydenta Białegostoku z Inicjatywy dla Białegostoku – Katarzyna Sztop-Rutkowska.
Zdaniem działaczy Inicjatywy dla Białegostoku należy ustalić priorytety pomocowe oraz wypracować długoletni program w zakresie obsługi, jak i pomocy osobom niepełnosprawnym. Pieniędzy z pewnością jest za mało, aby dało się zrealizować wszystkie postulaty. Niemniej aktywiści zapewniają, że przy zmianie polityki w tym zakresie i koordynacji instytucji miejskich, da się usprawnić wiele rzeczy.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze