Aż się chce zaapelować do burmistrza Tykocina, aby postarał się o środki finansowe na zbudowanie szerokiej dwupasmówki do Kiermus. W niedzielę, 7 lipca, aby dojechać do Karczmy, trzeba było postać w półgodzinnym korku.
Sznur aut, które zmierzały w stronę Karczmy Rzym w Kiermusach od strony Białegostoku, rozciągał się na grubo ponad kilometr. Tak było w niedzielę, 7 lipca. W sezonie letnim to nie nowość, ponieważ turyści chętnie odwiedzają to miejsce. Tym bardziej, że w niedzielę odbywał się co miesięczny jarmark, na który przyjeżdża bardzo dużo ludzi, nawet z odleglejszych zakątków Polski. Jako, że pogoda była doskonała, bo nie dokuczał upał, choć świeciło słońce, więc tym bardziej sporo osób postanowiło wybrać się właśnie do Kiermus.
- Odwiedziło nas co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi. Auta parkowały daleko od Karczmy, bo tu zwyczajnie brakowało miejsca. Korki w Kiermusach podczas jarmarków to nie nowość – mówi z uśmiechem naszej redakcji jedna z osób obsługujących Kiermusy.
Kiermasz – lub jak kto woli – jarmark, to nie jedyny powód, dla którego ludzie tłumnie ruszyli do Kiermus. Od lat ściągają tam również amatorzy dobrej kuchni. Staropolskie jadło, dania doprawiane kiermusianką z procentami, to zdecydowanie jeszcze jeden powód, dla którego za Tykocin wybierają się mieszkańcy Białegostoku, ale też Moniek, Grajewa czy Warszawy. W niedzielę szef kuchni serwował prawdziwe rarytasy: kaczkę w wiśniach, żeberka w marchwi czy karkówkę w kurkach. Poza tym ci, którzy pokonali korek i dojechali na miejsce, mogli skorzystać z dodatkowych atrakcji.
„Zapraszamy w niedzielę od godziny 12 do 17 do odwiedzenia Jantarowego Kasztelu, gdzie znajduje się Muzeum Oręża im. Jerzego Hoffmana” – zachęcał jeszcze przed niedzielą fanpage Kiermusy Dworek nad Łąkami – Karczma Rzym.
- Kiermusy były całkowicie oblężone. Staliśmy około pół godziny w korku przed wjazdem. Chyba tu wszyscy dziś przyjechali – napisał do nas jeden z czytelników i przesłał zdjęcia.
Kolejny jarmark w Kiermusach odbędzie się już 4 sierpnia. I jeśli pogoda będzie zbliżona do niedzielnej, prawdopodobnie znów otrzymamy informacje o korkach na drodze dojazdowej. Niezależnie od niedogodności z dojazdem, dobrze jest wiedzieć, że takie atrakcje turystyczne w naszym regionie i w bliskim sąsiedztwie Białegostoku wciąż cieszą się ogromnym zainteresowaniem.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: nadesłane przez czytelnika)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze