Po dniach siarczystych mrozów czeka nas gwałtowny i niezwykle niebezpieczny zwrot w pogodzie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed marznącymi opadami dla całego województwa podlaskiego. Synoptycy oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) alarmują: od niedzielnego wieczora drogi i chodniki w regionie zamienią się w lodowiska.
Pomarańczowe ostrzeżenie, oznaczone numerem 2 w trzystopniowej skali, dotyczy wszystkich powiatów w województwie podlaskim. Prognozy są jednoznaczne – od godziny 04:00 w poniedziałek (26.01) do wieczora spodziewane są słabe i umiarkowane opady marznącego deszczu oraz mżawki. Śliskość na drogach i chodnikach jest możliwa lokalnie już w niedzielny wieczór.
Przy gruncie wciąż zalega mróz, więc każda kropla deszczu natychmiast zamieni się w cienką, przezroczystą warstwę lodu, tworząc tzw. gołoledź. To najgorszy możliwy scenariusz dla kierowców i pieszych – lód na asfalcie może być niemal niewidoczny, co czyni go śmiertelną pułapką.
W związku z powagą sytuacji, do mieszkańców regionu trafiły już alerty SMS od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Przekaz jest jasny: należy ograniczyć podróże do minimum.
„Uwaga! Dziś i jutro możliwy marznący deszcz oraz gołoledź. Jeśli możesz, zostań w domu. Ogranicz podróże. Uważaj na drogach i chodnikach” – czytamy w komunikacie.
Magdalena Pękala z białostockiego biura prognoz wyjaśnia, że strefa niebezpiecznych opadów wkroczy od południa regionu wraz z nadejściem ciepłego frontu. Najtrudniejsze warunki panować będą w poniedziałkowy poranek, kiedy natężenie ruchu jest największe. Służby drogowe są w pełnej gotowości, jednak przy marznącym deszczu nawet sypanie soli może okazać się mało skuteczne w pierwszej fazie opadów.
Pogodowy chaos nie potrwa długo, ale będzie bardzo intensywny. Poniedziałek i wtorek upłyną pod znakiem temperatur na plusie, co przyniesie chwilowe roztopienie lodu i śniegu. Niestety, radość z ocieplenia będzie krótka.
Synoptycy zapowiadają, że już od środy (28.01) zima ponownie zaatakuje Podlasie. Temperatura znów spadnie poniżej zera, co oznacza, że roztopiona woda ponownie zamarznie, potęgując śliskość na osiedlowych uliczkach i bocznych drogach. Zachowajmy szczególną ostrożność – najbliższe kilkadziesiąt godzin będzie prawdziwym testem dla naszych umiejętności za kierownicą i kondycji fizycznej na chodnikach.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze