Reklama

Prawie 600 interwencji Straży Granicznej. Kolejna niespokojna doba na polskiej granicy z Białorusią

Z kryzysem migracyjnym zmaga się od wielu lat nie tylko Europa, ale także wiele krajów zachodniego świata. I o ile napór na granicę innych państw jest wywierany przez migrantów, którzy przybywają sami lub płacą przemytnikom, o tyle na polską granicę napór ma charakter zorganizowany przez inne państwo – w tym przypadku Białoruś.

Aleksandr Łukaszenka zapowiadał już wiele miesięcy temu, że zaleje migrantami Europę. Skupił się na Polsce, Litwie i Łotwie, bo tu ma najbliżej i najprościej. Jak wiadomo już od kilku miesięcy, sam sprowadza samolotami białoruskich linii lotniczych kolejne tysiące z krajów muzułmańskich, po czym wysyła ich po 2-3 dniach do lasów, na pola i bagna pod granice państw Unii Europejskiej. To dlatego zarówno w Polsce, jak i na Litwie oraz Łotwie wzmocniona została ochrona granic.

Mimo, że pojawiły się doraźne zabezpieczenia, a samej granicy strzeże już nie tylko Straż Graniczna, ale także Wojsko Polskie i Terytorialsi, migranci napierają każdego dnia. Tylko minionej doby trzeba było interweniować prawie 600 razy. Prawie wszystkie próby przedostania się do Polski, bo oprócz jednej, zostały udaremnione. Poza tym zatrzymani też zostali przemytnicy ludzi. Wśród nich w dalszym ciągu dominują obcokrajowcy.

Reklama

Minionej doby tj. 15.10 na granicy Polski Białorusi odnotowano 592 próby jej nielegalnego przekroczenia. Zatrzymano 1 ob. Iraku. Pozostałym próbom zapobieżono. Za pomocnictwo #funkcjonariuszeSG zatrzymali 10 os.: 2 ob.Turcji,2 ob.Rumunii,2 ob. Niemiec i obywateli Gruzji, Bułgarii, Tunezji i Mołdawii” – przekazała w komunikacie na Twitterze Straż Graniczna.

Wiadomo też jest od kilku dni, że po białoruskiej stronie granicy znów zaczęły się tworzyć duże grupy migrantów, które siłą próbują forsować granicę z Polską. I też już wiadomo, że takie grupy pomagają tworzyć służby białoruskie, które celowo zwożą migrantów do takich skupisk. Informowaliśmy dziś na naszych łamach, że napierający mieli do tego ze sobą metalowe pręty. Białoruscy mundurowi pomagają także rozcinać ogrodzenie, niszczyć zasieki, albo przekazują migrantom przedmioty, którymi migranci sami już niszczą ogrodzenie ustawione przez polskich żołnierzy.

AKTUALIZACJA

Reklama

Jak wygląda szturm dużych grup migrantów pokazuje filmik udostępniony dziś przez Straż Graniczną na jej koncie twitterowym. Takie obrazki nie są już rzadkością, a stają się normą i codziennością podczas praktycznie każdej służby.

70-osobowa grupa cudzoziemców próbowała wczoraj tj. 15.10 forsować granicę polsko-białoruską na odcinku ochranianym przez Placówkę Straży Granicznej w Mielniku. Granicy broniliśmy wspólnie z żołnierzami #WojskoPolskie #NaStrażyBezpieczeństwa” – podała Straż Graniczna.

Aby uniknąć takich scen w przyszłości, Polska chce zbudować nowoczesny mur na granicy polsko – białoruskiej. Kilka dni temu w głosowaniu przyjęta została stosowna ustawa. Mur będzie zabezpieczeniem nie tylko doraźnym, ale już stałym. To na wypadek kolejnych organizowanych akcji przez naszych wschodnich sąsiadów.

(Cezarion/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama