Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie napisano tu calej prawdy bo Piotr "po 40 minutach wrócił i przywiózł jej wodę. Pies przez trzy godziny stał na słońcu i czekał, aż ktoś się nim zajmie. W międzyczasie przyjechał jeszcze brat Piotra, Paweł z żoną i napoili psa Coca-Colą. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu" http://www.magazynbieganie.pl/piotr-kurylo-porzucil-psa-wyprawa-spartathlon/ - wiec to nie jest tak że pozostawił psa na śmierć
Nie pomyslal poprostu. I tyle. A juz afera sie robi. Co ma tu religijnosc? To nie idzie w parze w wiedzą i rozumem. Nie pomysla i tyle. Widac ze jestes o malym rozumku skoro uwazasz ze wierzacy zawsze zioneli jadem. A co ty pierniczysz Zbysiu? To tak jakby powiedziec ze nie dziwi twoje skurwysyństwo bo jestes niewierzacy. Bezpodstawne? Takie samo jak ty napisales.
Piotr, co ty za przeproszeniem pierniczysz? Nie wiedział, że robi źle? Mógł zapukać i poczekać, aż ktoś wyjdzie i przedstawić sytuację, a nie zostawić bez wody na upale. Biegacz jest osobą głęboko wierząca, więc mnie nie dziwi jego skur*****two. Fanatycy religijni od zawsze zionęli jadem. Brawa dla sponsorów za wycofanie się ze sponsoringu.
co to jest "nośnik spolecznościowy"? Fakt zrobił źle ale ta nagonka jest przesadzona, bo prawdopodobnie nie wiedział że robi coś złego. Wiedział że ktoś z pracowników przyjdzie i odwiąże psa.
Nie napisano tu calej prawdy bo Piotr "po 40 minutach wrócił i przywiózł jej wodę. Pies przez trzy godziny stał na słońcu i czekał, aż ktoś się nim zajmie. W międzyczasie przyjechał jeszcze brat Piotra, Paweł z żoną i napoili psa Coca-Colą. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu" http://www.magazynbieganie.pl/piotr-kurylo-porzucil-psa-wyprawa-spartathlon/ - wiec to nie jest tak że pozostawił psa na śmierć
Nie pomyslal poprostu. I tyle. A juz afera sie robi. Co ma tu religijnosc? To nie idzie w parze w wiedzą i rozumem. Nie pomysla i tyle. Widac ze jestes o malym rozumku skoro uwazasz ze wierzacy zawsze zioneli jadem. A co ty pierniczysz Zbysiu? To tak jakby powiedziec ze nie dziwi twoje skurwysyństwo bo jestes niewierzacy. Bezpodstawne? Takie samo jak ty napisales.
Piotr, co ty za przeproszeniem pierniczysz? Nie wiedział, że robi źle? Mógł zapukać i poczekać, aż ktoś wyjdzie i przedstawić sytuację, a nie zostawić bez wody na upale. Biegacz jest osobą głęboko wierząca, więc mnie nie dziwi jego skur*****two. Fanatycy religijni od zawsze zionęli jadem. Brawa dla sponsorów za wycofanie się ze sponsoringu.